Nie żyje aktorka Halina Kowalska
Halina Kowalska, aktorka, która przez lata zachwycała widzów swoimi rolami w filmach i serialach, zmarła 19 marca 2026 w wieku 84 lat. O jej śmierci poinformował za pośrednictwem Facebooka serwis filmpolski.pl. Kowalska była znana z kreacji energicznych, pięknych i ponętnych młodych kobiet, które zagrała w znanych i lubianych komediach. Jej role w filmach takich jak „Nie lubię poniedziałku”, „Alternatywy 4” czy „Nie ma róży bez ognia” na zawsze zapisały się w historii polskiego kina.
Bogaty dorobek artystyczny
Mimo licznych sukcesów, Halina Kowalska nigdy nie była w pełni zadowolona ze swoich ról. W wywiadzie z 1976 roku przyznała, że nie ma sentymentu do żadnej ze stworzonych przez siebie postaci, zawsze czując niedosyt i chęć poprawy:
„Nie mam jakoś sentymentu do żadnej ze stworzonych przez siebie postaci. Może dlatego, że zawsze czułam niedosyt, chętnie bym poprawiła wszystkie role. Nic bardziej nie usypia aktora niż samozadowolenie. Może dlatego nie oglądam swoich filmów. Mówi się, że każdemu aktorowi pisana jest życiowa rola, mam więc ją jeszcze przed sobą” – mówiła w rozmowie z Elżbietą Dolińską w tygodniku „Film” (za filmpolski.pl).
Kowalska miała w swoim dorobku nie tylko role komediowe, ale także znakomite dramatyczne kreacje. Wystąpiła w takich filmach jak „Kardiogram” czy „Sanatorium pod Klepsydrą”, gdzie jej talent aktorski został doceniony przez krytyków. Jej postacie fascynowały dojrzałą kobiecością i zmysłowym wdziękiem, co czyniło je niezapomnianymi. Telewidzowie mogą pamiętać również Kowalską również z serialu „W labiryncie”, gdzie zagrała matkę „Bajbusa”. Ostatni raz pojawiła się na ekranie w telenoweli „Samo życie”.