„Sanatorium miłości”, sezon 8, odcinek 4. Barbara opuści program?
Nowe odcinki „Sanatorium miłości” można oglądać w niedziele o godz. 21:25 w TVP1. Powtórki, a także materiały dodatkowe są dostępne online: na platformie VOD. Tym razem telewizyjna ekipa zawitała do Konstancina-Jeziornej. To właśnie tam udała się dwunastka kuracjuszy, a powitała ich prowadząca: Marta Manowska.
Początek turnusu upłynął pod znakiem niespodziewanego odejścia Wiesława. Kuracjusz – ze względu na złe wyniki badań – nie został zakwalifikowany do zabiegów sanatoryjnych, co wiązało się z wcześniejszym zakończeniem jego przygody w show. Na miejsce Wiesława zaproszono nowego uczestnika: Aleksandra.
Czy w kolejnym odcinku grupa uczestników „SM 8” ponownie uszczupli się o jeszcze jedną osobę? Zapowiedź nadchodzącego epizodu wskazuje na to, że napięcie między Barbarą a resztą grupy będzie wciąż rosło. W pewnym momencie słychać słowa wypowiedziane przez samą Manowską:
Czy to do ciebie dociera?
Barbara z „Sanatorium miłości 8” pod lupą widzów
Od samego początku 8. edycji Barbara dała się poznać jako osoba, która lubi być w centrum uwagi, nie zwracając przy tym uwagi na innych ludzi. Jej zachowanie irytowało resztę kuracjuszy goszczących w Konstancinie-Jeziornej; ci wielokrotnie próbowali zwracać jej uwagę, jednak bezskutecznie.
W zapowiedzi 4. odcinka „Sanatorium miłości” widać, jak uczestnicy dzielą się swoimi – dość krytycznymi – uwagami na temat Barbary.
„Ja czuję, że ona jest jakby toksycznym człowiekiem” – wyzna Teresa, a Lila doda:
„Zaczęła się robić fajna grupa i nagle ta grupa się rozprysła.”
Następnie widać, jak Barbara mówi w stronę kamery:
Kiedy jedenaście osób chce, żebym ja wyjechała, to ja na to jak na lato.
„Pakuję walizki i proszę, nie ma problemu. Do widzenia, grupa!”
Na wyjazd Barbary oczekują również widzowie „Sanatorium miłości”, którzy nie szczędzą krytyki w komentarzach:
„Idealny przykład tego, jak jedna osoba potrafi wszystkim zniszczyć przygodę.”
„Dobrze grupa zadecydowała.”
„Pani Basia faktycznie jest inna, nie mnie oceniać, czy to kwestia charakteru, czy jakaś choroba, bo każdy jest inny. Zastanawiające jest natomiast, po co została zakwalifikowana do programu, bo jakiś psycholog tam z pewnością jest przy rekrutacji (…).”
„Bardzo dobrze, że wyjeżdża, nie pasuje do grupy.”
Czy rzeczywiście Barbara opuści „Sanatorium miłości”? Odpowiedź na to pytanie widzowie telewizyjnej „Jedynki” poznają w najbliższą niedzielę: 29 marca, włączając telewizory o godz. 21:25.