Kim jest Raye?
Raye, czyli Rachel Agatha Keen, to posiadająca ghańsko-szwajcarskie pochodzenie wokalistka. Choć w muzyce działała już od lat, pisząc m.in. dla Little Mix i produkując dla Rihanny, na swoje pięć minut musiała trochę poczekać. W tym czasie nagrywała klubowe piosenki, z którymi może i nie czuła specjalnej więzi emocjonalnej, ale, jak przyznawała, zapewniały jej pieniądze na życie.
Viral z „Escapism” i sześć statuetek Brit Awards
Międzynarodową sławę zdobyła dopiero w 2022 roku, kiedy utwory z jej albumu „My 21st Century Blues”, a przede wszystkim kawałek „Escapism”, poniosły się w sieci viralem.
Wiosną 2024 roku piosenkarka zobaczyła niesamowite efekty swojej pracy – podczas rozdania najważniejszych nagród brytyjskiego przemysłu fonograficznego (Brit Awards) wygrała w aż sześciu kategoriach! Taka liczba statuetek dla jednej osoby okazała się nowym rekordem w 44-letniej historii Brit Awards.
Współpraca z Hansem Zimmerem
W 2025 roku Raye znów wywołała szum, a to za sprawą utworu „Where Is My Husband”. Kawałek zadebiutował wysoko na listach przebojów i od dwóch tygodni utrzymuje się na pierwszym miejscu brytyjskiego Big Top 40. Piosenka zapowiadała album „THIS MUSIC MAY CONTAIN HOPE.”, który miał premierę pod koniec tegorocznego marca. Największe poruszenie spowodał singiel „Click Clack Symphony”, który, ku zaskoczeniu wielu, powstał we współpracy z Hansem Zimmerem. Tym samym Zimmerem, który skomponował muzykę do „Diuny”, „Mrocznego Rycerza” czy „Interstellar”, a za swoje kompozycje otrzymał dwie statuetki Oscara.
„Click Clack Symphony” nadzieją nie tylko dla ludzi, ale i muzyki?
„Click Clack Symphony” błyskawicznie poniosło się w sieci, a uwagę internautów przyciągnął także sam teledysk, który, jak na obecne standardy muzyczne, jest niezwykle oryginalny. – Absolutne arcydzieło kinematografii – czytamy w komentarzach.
Wielu fanów muzyki od dłuższego czasu zwraca uwagę na to, że w przeciwieństwie do tego, co było kiedyś, teledyski przestały być już tak istotne i… ciekawe. Dwa lata temu Guardian pisał o tym, że światowa muzyka, w kwestii wysokobudżetowych teledysków, została zdominowana przez k-pop oraz latino.
– Jednak dla anglo-amerykańskiego popu w 2024 roku nastąpiła sejsmiczna zmiana: oglądalność teledysków gwałtownie spadła, Beyoncé i Drake całkowicie zaprzestali publikowania teledysków, a gwiazdy popu z trudem odnajdują się na platformie, na której wcześniej dominowały – padało.
I tutaj nagle pojawiła się Raye, nie dość, że z Hansem Zimmerem u boku, to jeszcze z niezwykle angażującą historią, która – w odniesieniu do tytułu płyty – rzeczywiście może przynieść nadzieję tym, który właśnie teraz jej potrzebują. W „Click Clack Symphony” mamy bohaterkę zamkniętą w domu, dla której największym wsparciem okazują się inne kobiety – to one pomagają jej wyjść do świata, aby mogła ponownie odnaleźć siebie. W rezultacie utwór zamyka się w prostej, ale poruszającej prawdzie: nie zawsze ktoś przyjdzie, by nas ocalić – i może właśnie nie musi. Czasem wystarczy, że ktoś pomoże nam przypomnieć sobie, jak zrobić to samodzielnie.
Sztuka. To jest to. To czysta sztuka – podsumowują internauci.