Serbia na Eurowizji – LAVINA i „Kraj mene”
Już 16 maja odbędzie się finał 70. Konkursu Piosenki Eurowizji – zanim jednak dowiemy się, kto sięgnie po trofeum, obejrzymy dwa półfinały: 14 i 16 maja. W pierwszym z nich, oprócz Alicji Szemplińskiej z Polski, zobaczymy występ reprezentantów Serbii: sześcioosobowego zespołu LAVINA, który na scenie wykona utwór „Kraj mene”.
Na Eurowizji spotyka się wiele gatunków muzycznych, choć najczęściej są to utwory popowe i taneczne. Serbia idzie pod prąd – LAVINA to zespół wykonujący metal, a „Kraj mene” zdecydowanie trafi do miłośników ciężkich brzmień. Tym bardziej, że w tym roku drugiej takiej piosenki nie ma. Choć klimaty rocka oczywiście znajdziemy, w mocniejszą stronę poszła tylko Serbia.
Kim są reprezentanci Serbii?
LAVINA to zespół założony w 2020 roku w serbskim mieście Niš. Po dwóch latach wydali debiutancki album i zaczęli zdobywać szerszą rozpoznawalność dzięki występom na rozmaitych festiwalach w Europie. Swój styl klasyfikują pomiędzy szeroko pojętym metalem z wpływami rocka – co słychać doskonale w eurowizyjnym utworze „Kraj mene”. Powolnie budowany dramatyzm, napięcie i mocny finał z growlem. Serbia definitywnie jest jednym z najbardziej wyróżniających się krajów w całej tegorocznej stawce.
„Kraj mene” to poetycki utwór o miłości, pełen bólu i żalu. Choć serbski różni się od polskiego i po pierwszym przesłuchaniu jesteśmy w stanie skojarzyć jedynie pojedyncze podobne słowa, wokalista Luka Aranđelović mistrzowsko potrafi utwór „opowiedzieć”. Choć nie rozumiemy całości, łatwo można odczuć wszystkie emocje stojące za tą piosenką.
Serbia wystąpi po Alicji Szemplińskiej
Kiedy występ Serbii na Eurowizji? Zespół LAVINA zaprezentuje się w pierwszym półfinale 12 maja – dokładnie w tym samym, w którym zaśpiewa Alicja Szemplińska. Co więcej, Polka wykona „Pray” jako czternasta z kolei, a tuż po niej na scenę wkroczą Serbowie i zamkną stawkę konkursową. Później pozostanie nam czekać na wyniki głosowania widzów!