Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Halina Mlynkova podsumowuje swoje 25-lecie na scenie.
- Jakie znaczenie ma dla niej współpraca z zespołem Śląsk.
- Jak wygląda jej relacja z mamą i co mówi o spełnianiu marzeń.
„Teraz jestem chyba w najlepszym punkcie mojego życia”
Halina Mlynkova świętuje już 25 lat na scenie i z tej okazji odwiedziła studio „Halo, tu Polsat”. W szczerej rozmowie podsumowała swoją drogę zawodową oraz opowiedziała o jubileuszu i nowym albumie „25” z udziałem Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”. Podkreśliła, że jej artystyczna przygoda trwa już 26 lat, a przygotowania do nowej płyty pochłonęły ponad rok pracy i zaangażowanie ponad stu osób.
Moja droga artystyczna trwa już 26 lat, płytę przygotowywaliśmy ponad rok, pracowało nad nią ponad sto osób, więc każdy mój projekt to nie powrót, a nowy początek. Momenty ciszy to wyłącznie cisza medialna, a nie twórcza
– wyznała piosenkarka i podkreśliła:
Myślę, że każde moje pojawienie się z nową piosenką, to nie jest mój powrót. To jest kontynuacja.
„Zawsze porażki są początkiem czegoś lepszego”
Wokalistka nie ukrywa, że jej życie to nie tylko pasmo sukcesów, ale również trudniejsze chwile.
Moje życie to blaski i cienie. I zawsze porażki są początkiem czegoś lepszego. Teraz jestem chyba w najlepszym punkcie mojego życia. Spełniam swoje marzenia zawodowe i prywatne
– powiedziała Halina Mlynkova. Artystka podkreśliła, że każda przeszkoda na jej drodze była lekcją i motywacją do dalszego rozwoju. Dzięki temu dziś może cieszyć się nie tylko sukcesami scenicznymi, ale także spełnieniem w życiu osobistym.
Halina Mlynkova była ofiarą przemocy domowej. „Takich sygnałów nie wolno bagatelizować”
Halina Mlynkowa spełniła swoje marzenie
Współpraca z zespołem Śląsk to dla Mlynkovej szczególne osiągnięcie.
Współpraca z zespołem Śląsk jest absolutnym spełnieniem dla mnie jako artystki
– przyznała wokalistka. Występ z legendarnym zespołem był dla niej wyjątkowym przeżyciem i spełnieniem marzeń z dzieciństwa.
Halina Mlynkova zdradziła też, że 26 maja wystąpi w specjalnym koncercie „Nie ma jak u mamy” na antenie Polsatu. Wokalistka nie kryje wzruszenia, mówiąc o swojej mamie: „Moja mama kończy w tym roku 80 lat. Nie zawsze umiałam docenić ją jako dorastająca dziewczyna. Dzisiaj wiem, że jest dla mnie wzorem do naśladowania i mam ogromne szczęście, że ją mam” – podsumowała.
To działo się w domu Haliny Mlynkovej. Po latach wyznała wprost