Barbara z „Sanatorium miłości” reaguje na mocne słowa dot. jej zachowania. Podejmie kroki prawne?

Posłuchaj artykułu Dźwięk wygenerowany automatycznie

Barbara z „Sanatorium miłości 8”. Fot. materiały prasowe TVP
Barbara z „Sanatorium miłości 8” to jedna z najbardziej charyzmatycznych uczestniczek show. Niedawno kuracjuszka udzieliła wywiadu, w którym przedstawiła swój punkt widzenia dotyczący tego, co wydarzyło się w Konstancinie, a także później.

Barbara z „Sanatorium miłości 8” po programie

Nowa edycja „Sanatorium miłości” powoli dobiega końca. Odcinki widzowie TVP1 mogą oglądać w niedziele o godz. 21:25. Kto zostanie „królem i królową turnusu”? Tego odbiorcy przekonają się niebawem. Już wiadomo, że tytuł ten nie przypadnie Barbarze, która wcześniej opuściła turnus. Kobieta wyjechała z Konstancina po tym. jak wpadła w konflikt z resztą grupy. Kuracjusze sygnalizowali prowadzącej: Marcie Manowskiej, że Barbara niezmiennie stawia się w centrum uwagi, ignorując innych. Jej sposób bycia negatywnie wpływał na resztę osób, co finalnie doprowadziło do rozłamu.

Po tym, jak Barbara odeszła z „Sanatorium miłości”, w komentarzach rozgorzała gorąca dyskusja na temat jej zachowania. W mediach zaczęły pojawiać się różnorodne komentarze – często z krytycznym wydźwiękiem. Słowa te dotarły do samej Basi, która postanowiła zareagować. W rozmowie z „Faktem” seniorka przedstawiła swój punkt widzenia. Wspomniała również o tym, co zamierza zrobić z tą sytuacją.

Komentarz Barbary z „Sanatorium miłości”

We wspomnianym wywiadzie Barbara ze Szczecina odniosła się m.in. do tego, w jaki sposób została odebrana przez resztę grupy. Sporo miejsca poświęciła przy tym swojej współlokatorce z pokoju – Lilli.

„Zapraszałam ją na kawę, na spacer, do rozmowy. U niej tego nie było. Była zamknięta, wycofana i od początku do mnie źle nastawiona. Chodziła po pokojach i buntowała grupę przeciwko mnie. Potem pojawiły się opinie, że ją męczę.”

Z plotkarskich mediów dowiedziałam się, że rzekomo się pobiłyśmy, że szarpałyśmy się za włosy, że trafiłam do szpitala. Robiono ze mnie Burzę ze Szczecina”. To oglądała moja rodzina.

Czy Barbara z „Sanatorium…” podejmie kroki prawne w tej sprawie?

„Mój brat pracuje w służbach mundurowych i doradzał, abym się broniła, bo są paragrafy za nękanie, za pomówienia w Internecie” – wyznała „Faktowi”.

Mimo trudnych doświadczeń Basi udało się nawiązać w Konstancinie znajomości, które trwają do dziś: w tym m.in. z Emilią oraz Pawłem.

Co myślicie o zachowaniu Barbary z „Sanatorium miłości 8”?

Zobacz także