Ludzie wlewają to zamiast zimowego płynu do spryskiwaczy. Eksperci wskazują: „badania ITS jasno pokazują”

Posłuchaj artykułu Dźwięk wygenerowany automatycznie

fot. shutterstock.com
Co można wlać zamiast płynu zimowego do spryskiwaczy? Wiele osób zastępuje gotowe preparaty mieszanką czterech składników. Domowy płyn teoretycznie jest alternatywą w awaryjnych sytuacjach, jednak w praktyce może powodować niebezpieczeństwo. Eksperci tłumaczą.

Najważniejsze informacje:

  • Coraz więcej kierowców stosuje domowe mieszanki zamiast zimowego płynu do spryskiwaczy, jednak eksperci przestrzegają przed zagrożeniami.
  • Badania Instytutu Transportu Samochodowego pokazują, że aż 80% dostępnych na rynku płynów nie spełnia deklarowanych norm.
  • Jakość płynu do spryskiwaczy ma bezpośredni wpływ na komfort i bezpieczeństwo jazdy, zwłaszcza zimą.

Co można wlać zamiast płynu zimowego do spryskiwaczy? Wiele osób twierdzi, że wystarczą 4 składniki

Gdy temperatura za oknem spada poniżej zera, a w samochodzie zabraknie zimowego płynu do spryskiwaczy, wielu kierowców sięga po alternatywne sposoby. W sieci możemy znaleźć przepis na domowy preparat. Co jest potrzebne?

  • cztery litry wody demineralizowanej,
  • łyżka płynu do mycia naczyń,
  • 50-100 ml octu
  • szklanka (lub 250 ml) alkoholu izopropylowego 70%.

Składniki należy dokładnie wymieszać i natychmiast przelać do pojemnika, aby alkohol nie wyparował.

Czytaj także: Zamarzł ci płyn do spryskiwaczy? Oto, jak poradzić sobie z tym problemem!

Domowe mieszanki mają być tanim i szybkim rozwiązaniem na mrozy. Jednak eksperci ostrzegają, że takie płyny nie są testowane pod kątem skuteczności, bezpieczeństwa czy wpływu na elementy auta. Ocet i niektóre detergenty mogą uszkodzić uszczelki, lakier lub reflektory, a nieodpowiednie proporcje mogą prowadzić do smużenia i pogorszenia widoczności, co może powodować niebezpieczeństwo.

Jaki płyn do spryskiwaczy jest najlepszy? Zaskakujące wyniki badań

Nawet wybierając płyn ze sklepowej półki, możesz nie mieć gwarancji, że produkt spełni oczekiwania - co wynika z badań Instytutu Transportu Samochodowego. Eksperci twierdzą, że aż 80% dostępnych na rynku płynów do spryskiwaczy nie spełnia deklaracji jakościowych z opakowań. Najczęściej problem dotyczy temperatury krystalizacji – płyny reklamowane jako odporne do -20°C w rzeczywistości zamarzają już przy -18°C lub -19°C. ITS zwraca uwagę, że nawet niewielka różnica w temperaturze zamarzania może mieć ogromne znaczenie.

Różnica jednego bądź dwóch stopni w temperaturze krystalizacji to nie niuans, lecz parametr decydujący o skuteczności układu spryskiwaczy

 – podkreśla prof. Marcin Ślęzak, dyrektor ITS. Zdarzają się także błędne oznakowania i przypadki, gdy certyfikowane płyny nie przechodzą testów. W okresie jesienno-zimowym widoczność jest kluczowa – nawet niewielkie smugi czy niedomyte szyby mogą powodować efekt oślepienia i zaburzać ocenę odległości na drodze.

Czytaj także: Jak szybko odmrozić szyby w samochodzie? Wystarczy produkt z kuchennej szafki

Eksperci ostrzegają. Jakość płynu do spryskiwaczy ma wpływ na bezpieczeństwo

„Badania ITS jasno pokazują, że jakość płynów do spryskiwaczy może mieć bezpośredni wpływ na komfort jazdy, ale także na bezpieczeństwo ruchu” – mówi prof. Marcin Ślęzak. Zamarznięty płyn w przewodach lub jego krystalizacja na szybie mogą prowadzić do nagłej utraty widoczności, co stanowi poważne zagrożenie na drodze.

Zimą, gdy kontrast jest obniżony, a światła pojazdów są rozproszone przez zabrudzone szyby, nawet mały błąd w jakości płynu może skutkować błędną oceną odległości lub przeoczeniem pieszego. Dlatego eksperci zalecają ostrożność przy wyborze płynu do spryskiwaczy i przestrzegają przed stosowaniem nieprzetestowanych domowych receptur.

Czytaj także: Jak szybko ogrzać samochód zimą? Kierowcy zapominają o tym przycisku

Źródło: PAP, auto-swiat.pl, rmf.fm

Zobacz także