Jak mieszka Sonia Bohosiewicz? Dom jak „pudełko czekoladek”
Położona nad malowniczym Zalewem Zegrzyńskim podwarszawska willa Soni Bohosiewicz to miejsce, w którym żaden detal nie jest przypadkowy. Za jej projekt odpowiada architektka Ola Ziarek.
– To domek na wsi, ale jednocześnie jest jak pudełko czekoladek. Każda przestrzeń kryje w sobie coś wyjątkowego
– mówi aktorka.
Już od progu uwagę przykuwają nietuzinkowe rozwiązania: marokańskie kafelki, tapety inspirowane krakowskimi arrasami czy autorskie meble. Wnętrze dopełniają starannie dobrane obrazy i wymarzone przez aktorkę czerwone drzwi.
Całość utrzymana jest w duecie złamanej bieli i różnych odcieni zgaszonej czerwieni. Pojawiają się także brązy, beże, a nawet – dla przełamania – błękity. W domu Sonii Bohosiewicz dominuje styl nowoczesny. Brak tu przeładowania zbędnymi dodatkami. Całość daje wrażenie czystego płótna.
Lampa jak dzieło sztuki
Meble kuchenne utrzymano w kolorze ścian. Złamaną biel przełamano czerwonym, kamiennym blatem i czarnymi uchwytami. Obok wyspy pojawiła się część jadalna, którą wyposażono w tapicerowane, oryginalne krzesła i stół o organicznych kształtach.
Najbardziej intrygującym elementem kuchennego wnętrza jest lampa autorstwa studia Baranska Design. Inspirowana surrealistycznymi obrazami Salvadora Dalego stanowi artystyczne centrum domu. Trzy szklane elementy zawieszone na różnych wysokościach dają wrażenie ruchu i lekkości, niczym spływające po ścianie zegary z obrazów Dalego. Szklane elementy „płyną” zarówno w świetle dziennym, jak i sztucznym, a cała konstrukcja przyciąga wzrok nawet wtedy, gdy nie jest włączona.
– Przyrzekam, każdy, kto wchodzi do środka i zapala lampę, mówi: „Jezus Maria, skąd to masz?
– mówi Bohosiewicz.
Tak mieszka Sonia Bohosiewicz. Galeria zdjęć
[galeria]