Do tego jeziora wpływają 3 strumienie, ale żaden z nich nie wypływa. Wprawia naukowców w osłupienie

Posłuchaj artykułu Dźwięk wygenerowany automatycznie

fot. Shutterstock/ShaunTurner
Wśród surowych klifów i torfowisk hrabstwa Antrim kryje się fenomen, który od lat rozpala wyobraźnię lokalnych mieszkańców, naukowców i turystów. Loughareema Lake, znane szerzej jako „Znikające Jezioro”, to miejsce, gdzie natura nieustannie płata figle! Jezioro pojawia się i znika, a geolodzy wciąż próbują rozwikłać jego zagadkę.

Loughareema Lake, raz jest, a raz go nie ma

Znikające Jezioro znajduje się na północnym wybrzeżu Irlandii Północnej, zaledwie kilka mil od malowniczego Ballycastle. Loughareema to jezioro efemeryczne, które potrafi wypełnić się wodą w ciągu kilku godzin, by następnego dnia niemal całkowicie zniknąć. Przejeżdżający obok niego kierowcy nigdy nie wiedzą, czy będą go podziwiać w pełnej krasie, czy będą musieli obejść się smakiem.

Znikające jezioro w Irlandii Północnej

Jezioro zasilają trzy strumienie, ale – co niezwykłe – żaden z nich nie wypływa bezpośrednio z jego powierzchni. Pod lustrem wody ukryty jest odpływ, który prowadzi do podziemnego systemu drenażowego. Woda z jeziora wypływa ponownie dopiero 2,5 km dalej, zasilając rzekę Carey.

Mechanizm znikania jeziora opiera się na naturalnym procesie blokowania i odblokowywania odpływu przez torf i osady niesione przez wodę. Gdy otwór zostaje zatkany, poziom wody gwałtownie rośnie, czasem zalewając nawet pobliską drogę. Po osiągnięciu krytycznego poziomu ciśnienie wody udrażnia odpływ i Loughareema potrafi opróżnić się w ciągu kilku dni.

Jezioro-meduza. Wszystkie swoje ofiary przemienia w kamień
Na północy Tanzanii, tuż przy granicy z Kenią, rozciąga się jedno z najbardziej niezwykłych jezior świata – Jezioro Natron. To płytki, gorący i wyjątkowo zasadowy zbiornik wodny, który w ostatnich latach przyciąga uwagę naukowców, podróżników i fotografów z całego świata. Wszystko za sprawą niezwykłego zjawiska – martwe zwierzęta, które znajdą się na jego brzegach, wyglądają tak, jakby zamieniły się w kamienne posągi!

– Woda znika w podziemnym systemie drenażowym, o którego szczegółach obecnie wiemy bardzo niewiele

– podkreśla dr Paul Wilson, hydrogeolog z British Geological Survey.

fot. Shutterstock/Connect Images - Curated

Choć ten kredowy lej krasowy od dekad fascynuje geologów, dopiero niedawno rozpoczęto gruntowne badania. Dr Wilson i jego zespół prowadzą szeroko zakrojone obserwacje.

– Nowe badanie będzie składało się z dwóch części: pierwsza z nich będzie wykorzystywać kamerę do robienia zdjęć poklatkowych jeziora, miejmy nadzieję, że uda się uchwycić jego napełnianie i opróżnianie; druga będzie wykorzystywać rejestratory poziomu wody w różnych lokalizacjach do pomiaru tempa napełniania i opróżniania jeziora – wyjaśnia.

Już pierwsze zdjęcia udowodniły, jak nieprzewidywalne jest to jezioro i jak szybko potrafi wypełnić się wodą. Naukowcy liczą, że uda się im w końcu rozwikłać tajemnicę podziemnego drenażu i lepiej zrozumieć skomplikowany układ geologiczny tego regionu.

fot. Shutterstock/Fulcanelli

Legenda o jeziorze Loughareema

Jezioro Loughareema to nie tylko geologiczna ciekawostka, ale też miejsce o bogatej, często mrocznej historii. Najsłynniejsza tragedia wydarzyła się tu w 1898 r., kiedy to pułkownik John Magee McNeill, jego woźnica i dwa konie próbowali przekroczyć jezioro przechodzącą przez niego drogą. Niespodziewanie zbiornik zaczął wypełniać się wodą i wszyscy utonęli.

Zobacz także