Czy kwiaty magnolii są jadalne?
Do kulinarnych eksperymentów najlepiej nadają się młode płatki – jeszcze w pąkach lub dopiero co rozchylone. Starszych nie zbieramy, bo są już gorzkie. Najczęściej wykorzystywaną odmianą jest magnolia pośrednia (Magnolia × soulangeana), której płatki mają wyrazisty smak przypominający połączenie imbiru i goździków.
Zanim jednak zdecydujesz się na kulinarne eksperymenty z magnolią, sprawdź dokładnie, czy wybrana przez ciebie odmiana na pewno jest jadalna – nie wszystkie gatunki nadają się do spożycia! Zasada jest prosta: jeśli masz wątpliwości, lepiej zrezygnować z degustacji.
Jak wykorzystać magnolię w kuchni?
Kwiaty magnolii można:
- jeść na surowo,
- gotować,
- marynować,
- suszyć i używać jako przyprawy do herbaty.
Świetnie sprawdzą się w roli zamiennika marynowanego imbiru, można je panierować w tempurze i smażyć na głębokim oleju albo dodawać do sałatek.
Płatki magnolii doskonale komponują się z:
- rukolą,
- kozim serem,
- czerwoną cebulą,
- fenkułem,
- pomarańczą.
Można je też zamienić w aromatyczny syrop do deserów lub koktajli, albo wysuszyć i zmielić na proszek, który z powodzeniem zastąpi suszony imbir.
Marynata z magnolii: przepis
1. Aby przygotować marynowaną magnolię, wystarczy zebrać płatki z 10 – 12 kwiatów, delikatnie je umyć, wysuszyć i oczyścić z brązowych fragmentów.
2. Następnie układa się je w wyparzonym słoiku i zalewa gorącą zalewą z octu, cukru i soli (250 ml octu ryżowego, 50 g cukru, szczypta soli).
3. Zamknięty słoik wstawiamy do lodówki. Po 2-3 dniach płatki są gotowe do jedzenia, a marynata zachowuje świeżość nawet do roku!
Co ciekawe, różowy ocet pozostały po zjedzeniu kwiatów świetnie sprawdzi się jako aromatyczny dodatek do dań, którym brakuje kwasowości.
Źródło: theguardian.com