Stopniowe zmiany w etykiecie
Wybór butelki wina jako prezentu dla gospodarzy przez lata uchodził za żelazną zasadę etykiety, jednak dziś coraz częściej odchodzimy od tego na rzecz bardziej przemyślanych upominków. Wynika to przede wszystkim z rosnącej świadomości zdrowotnej i popularności stylu życia w trzeźwości, który sprawia, że wiele osób ogranicza spożycie alkoholu lub całkowicie z niego rezygnuje.
Dlaczego odchodzimy od przynoszenia alkoholu w prezencie?
Przynoszenie trunku bywa ryzykowne – nie tylko dlatego, że możemy nie trafić w gust gospodarzy, ale również dlatego, że stawiamy ich w niezręcznej sytuacji, jeśli sami unikają alkoholu. Ponadto, w dobie wszechobecnego konsumpcjonizmu, wino staje się prezentem mało oryginalnym, często odstawianym na półkę jako kolejny rezerwowy alkohol.
CZYTAJ TEŻ: Robisz tak w restauracji? Możesz zostać wyproszony! To totalny brak kultury
Co zabrać zamiast wina, idąc w gości? Ekspertka odpowiada
Aleksandra Pakuła, specjalistka od savoir-vivre i trenerka etykiety, która propaguje w sieci wiedzę z zakresu dobrych manier, podpowiada, co można zabrać ze sobą zamiast alkoholu, idąc w gości:
Zamiast wina można przynieść dobrą oliwę. To modny pomysł z Instagrama i zapunktujesz, bo będą cię wspominać przy każdej sałatce. Albo miód, kawę albo herbatę – co tam gospodarzę lubią. Albo w ogóle wysilić się i upiec ciasto. Własnoręcznie. Upiec albo zrobić, bo może też być niepieczone. No i oczywiście klasycznie można przynieść kwiaty.
Dobrym pomysłem mogą być także czekoladki, świeże zioła w doniczce lub świece. Wybierając w zamian produkt użytkowy, jak wysokiej jakości oliwę, lokalny miód czy własnoręcznie przygotowany wypiek, pokazujemy, że faktycznie zastanowiliśmy się nad potrzebami naszych gospodarzy. Taka zmiana podejścia nie tylko czyni prezent bardziej osobistym i praktycznym, ale przede wszystkim świadczy o naszej uwadze i szacunku do czasu spędzanego wspólnie przy stole.
POLECAMY: „Żałoba po życiu, którego nigdy nie miałam”. Prawdziwe historie współczesnych singielek