Na dnie oceanu znaleziono złotą kulę. Wreszcie naukowcy ustalili, czym ona jest!

Posłuchaj artykułu Dźwięk wygenerowany automatycznie

fot. NOAA Ocean Exploration/Cover Images/East News
Przez dwa lata intrygowała naukowców i rozpalała wyobraźnię internautów. Teraz zagadka „złotej kuli” odnalezionej w 2023 r. na dnie Zatoki Alaska została ostatecznie rozwikłana. Co kryło się za tym tajemniczym znaleziskiem z głębin?

Złota kula na dnie oceanu

W 2023 r. podczas ekspedycji NOAA Okeanos Explorer na głębokości ponad 3 km zdalnie sterowany pojazd Deep Discoverer natrafił na nietypowy, złocisty obiekt. Okrągła, spoczywająca na skale „kula” z niewielkim otworem wywołała lawinę pytań: czy to jajo, gąbka, a może coś zupełnie innego?

Odnaleziono największy skarb świata? Jego wydobycie jest zbyt niebezpieczne
Sensacyjne odkrycie na granicy Chile i Argentyny! Znajdujące się na pustyni Atakama złoże Filo del Sol może skrywać aż pięć razy więcej miedzi, niż wcześniej szacowano. Choć to jeden z najbogatszych obszarów wydobywczych globu, to eksploatacja surowców może stanowić ogromne wyzwanie logistyczne, ale też mieć niebagatelny wpływ na środowisko.

Tajemniczy obiekt został ostrożnie pobrany i przekazany do Narodowego Muzeum Historii Naturalnej Smithsonian Institution. Tam rozpoczęły się wielomiesięczne badania, które miały dać odpowiedź na nurtujące wszystkich pytanie: czym jest „złota kula”?

fot. NOAA Ocean Exploration/Cover Images/East News

„Złotą kulę” poddaną badaniom DNA

Zespół naukowców pod kierownictwem dr Allena Collinsa nie miał łatwego zadania. Wstępne oględziny wykluczyły, by była to zwykła struktura zwierzęca. Dopiero szczegółowe badania mikroskopowe wykazały obecność knidocytów – komórek charakterystycznych dla parzydełkowców, takich jak koralowce czy ukwiały.

Kluczowe okazało się jednak zastosowanie zaawansowanych metod genetycznych. Początkowe próby kodowania DNA nie przyniosły jednoznacznej odpowiedzi. Dopiero sekwencjonowanie całego genomu pozwoliło odkryć, że obiekt posiada niemal identyczny materiał genetyczny jak głębinowy ukwiał Relicanthus daphneae.

fot. NOAA Ocean Exploration/Cover Images/East News

„Złota kula” to szczątki ukwiału

Po zebraniu wszystkich dowodów naukowcy orzekli: tajemnicza „złota kula” to pozostałość po martwej tkance podstawy gigantycznego ukwiału głębinowego Relicanthus daphneae!

Choć zagadka „złotej kuli” została rozwiązana, eksperci podkreślają, że oceaniczne głębiny wciąż skrywają wiele sekretów.

– Podczas eksploracji głębin oceanicznych często odkrywamy fascynujące tajemnice, takie jak „złota kula”. Dzięki zaawansowanym technikom, takim jak sekwencjonowanie DNA, jesteśmy w stanie rozwiązać coraz więcej z nich

– podsumowuje kpt. William Mowitt z NOAA Ocean Exploration.

Źródło: sciencedaily.com

Zobacz także