Masz ten krzew w ogrodzie? Kara sięga nawet miliona złotych!

Posłuchaj artykułu Dźwięk wygenerowany automatycznie

Kolcolist zachodni, fot. Shutterstock/Toyakisphoto
Choć kolcolist zachodni zachwyca żółtymi kwiatami, w Polsce jest oficjalnie zakazany. Jego uprawa grozi nie tylko wysoką grzywną, ale nawet więzieniem. Dlaczego ta roślina jest tak niebezpieczna i co grozi za jej posiadanie?

Kolcolist zachodni – ozdoba ogrodu czy zagrożenie?

Kolcolist zachodni to krzew pochodzący z Europy Zachodniej. Wiosną obsypuje się intensywnie żółtymi kwiatami, które przypominają żarnowiec. Niestety, za pięknym wyglądem kryje się poważne zagrożenie dla polskiej przyrody i... portfela właściciela posesji.

Zgodnie z Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 9 grudnia 2022 r. w sprawie listy inwazyjnych gatunków obcych stwarzających zagrożenie dla Unii i listy inwazyjnych gatunków obcych stwarzających zagrożenie dla Polski (Dz.U. 2022 poz. 2649) kolcolist zachodni uznawany jest za inwazyjny gatunek obcy stwarzający zagrożenie dla Polski.

fot. Shutterstock/Tom Meaker

Roślina ta została sklasyfikowana na terenie Polski jako obcy, zadomowiony gatunek. Kolcolist, choć jest obecny w naszym środowisku, nie wykazuje dużej ekspansywności. Eksperci oceniają go jednak jako gatunek średnio inwazyjny, a w praktyce oznacza to, że wprowadzanie go do środowiska, jego uprawa i rozprzestrzenianie są w naszym kraju zabronione. Decyzja wynika z potencjalnego zagrożenia dla rodzimych gatunków i siedlisk przyrodniczych.

Ekspert o roślinach inwazyjnych w Polsce. "Nie straszyłbym"
Gatunek inwazyjny staje się problemem, jak wymyka się spod kontroli, bo o ile na naszych ogrodach możemy go jeszcze w jakiś sposób opanować, to jeśli wydostanie się już do dzikiej roślinności i tam przetrwa nasze warunki klimatyczne, to może stać się właśnie inwazyjny i zagrażać naszej bioróżnorodności – powiedział w „Wykładzie otwartym” Radia RMF24 dr inż. Krzysztof Pallot z Centrum Edukacji Przyrodniczej Marcelin. Naukowiec z Wydziału Rolnictwa, Ogrodnictwa i Biotechnologi Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu podkreślił jednocześnie, że roślin inwazyjnych w Polsce obecnie nie jest zbyt dużo. „Nie straszyłbym tymi roślinami. Raptem koło 30 jest takich, które rzeczywiście nam zagrażają. Bardziej skupiłbym się na ekspansywności niektórych roślin” – dodał.

Choć kolcolist nie jest uznawany w Polsce za poważne zagrożenie, w innych krajach Europy i świata uchodzi za jedną z najbardziej inwazyjnych roślin. Szybko rozprzestrzenia się tam po nieużytkach, łąkach, a nawet prywatnych działkach, wypierając rodzime gatunki roślin. Tworzy gęste, kolczaste zarośla, które skutecznie uniemożliwiają wzrost innych roślin.

Co więcej, krzew zmienia skład gleby, zaburzając naturalną równowagę ekosystemu. Dodatkowe zagrożenie stanowi wysoka zawartość olejków eterycznych w pędach kolcolistu. Roślina ta jest łatwopalna, przez co może sprzyjać rozprzestrzenianiu się pożarów, zwłaszcza podczas suszy.

fot. Shutterstock/Joan Carles Juarez

Co grozi za posiadanie kolcolistu zachodniego? Surowe kary dla właścicieli

Zgodnie z obowiązującymi przepisami kolcolist zachodni znajduje się na liście gatunków inwazyjnych, których wprowadzanie do środowiska jest surowo zabronione. Każdy, kto zdecyduje się na hodowlę tej rośliny musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami. Za złamanie zakazu grozi kara administracyjna sięgająca nawet miliona złotych!

To jednak nie wszystko – polskie prawo przewiduje również odpowiedzialność karną. Skrajnie nieodpowiedzialni właściciele mogą trafić do więzienia na okres od 3 miesięcy do nawet 5 lat.

Źródło: gov.pl