Po co stewardesy siadają na dłoniach i czy też musisz? Eksperci wyjaśniają!

Posłuchaj artykułu Dźwięk wygenerowany automatycznie

fot. Shutterstock/Olena Yakobchuk
Zastanawiasz się, dlaczego stewardesy podczas startu i lądowania zawsze siedzą z rękami opartymi o uda lub pod nogami? Wyjaśniamy, co chodzi w tej procedurze!

Bezpieczeństwo ponad wygodę

Podczas startu i lądowania stewardesy i stewardzi przyjmują specjalną pozycję na składanych fotelach. Siedzą wyprostowani, ze stopami płasko na podłodze oraz dłońmi opartymi o uda lub wsuniętymi pod nogi.

Ta postawa to nie kwestia wygody – to jeden z elementów procedur bezpieczeństwa, które mają minimalizować ryzyko urazów podczas ewentualnych turbulencji lub gwałtownych manewrów.

Dlaczego stewardesy siadają na dłoniach?

Jak tłumaczy Katherine Drossos, doświadczona stewardesa, ta pozycja, w której ręce wsuwa się pod uda, stabilizuje ciało i pozwala na natychmiastową reakcję w sytuacji awaryjnej - otwarcie drzwi, przeprowadzenie ewakuacji lub udzielenie pomocy pasażerom.

Linie lotnicze odwołują i uziemiają loty. Ziści się czarny scenariusz?
Europa stoi w obliczu bezprecedensowego kryzysu paliwowego, który grozi paraliżem lotnictwa cywilnego. W obliczu konfliktu na Bliskim Wschodzie i ograniczonych dostaw ropy, największe linie lotnicze zaczynają odwoływać loty i uziemiać samoloty. Eksperci ostrzegają: jeśli sytuacja się nie poprawi, już za kilka tygodni podróże lotnicze mogą stać się luksusem dostępnym dla nielicznych.

Co więcej, załoga w tej pozycji wykonuje w myślach tzw. „cichą kontrolę bezpieczeństwa”, przypominając sobie procedury awaryjne oraz lokalizując najbliższe wyjścia ewakuacyjne.

Czy pasażerowie muszą siedzieć, jak stewardesy?

Pasażerowie nie mają obowiązku przyjmować tej samej pozycji, ale powinni pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa: zawsze zapinać pasy, zapoznać się z kartą bezpieczeństwa i stosować się do poleceń załogi. To właśnie dzięki profesjonalizmowi stewardes i stewardów loty są bezpieczne – nawet jeśli nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę.

Źródło: travelandleisure.com

Zobacz także