Najważniejsze informacje:
- Wolf cut to nowoczesna, teksturowana fryzura łącząca cechy shaga i mulleta, która zyskuje popularność jako alternatywa dla klasycznego boba.
- Cięcie jest niezwykle uniwersalne – pasuje do każdego typu włosów, od prostych po kręcone, i pozwala uzyskać efekt objętości oraz lekkości.
- Wolf cut to propozycja dla osób ceniących wyrazisty, ale łatwy w stylizacji look. Inspiracje czerpią z niego gwiazdy, takie jak Miley Cyrus, Jenna Ortega czy Kristen Stewart.
Wilczy bob. Fryzura, która zastępuje klasykę
Bob przez lata był synonimem nowoczesności i wygody, ale moda nie znosi stagnacji. W 2026 roku do głosu dochodzi wolf cut – fryzura, która łączy w sobie nonszalancję, lekkość i rockowy pazur. To propozycja dla tych, którzy chcą się wyróżnić, ale nie mają czasu na skomplikowaną stylizację.
Sprawdż, jakie jeszcze fryzury będą modne w 2026 roku.
Co to jest wolf cut?
Wolf cut to hybryda retro shaga i mulleta. Charakteryzuje się warstwami, które tworzą efekt „potarganej”, ale jednocześnie przemyślanej fryzury. Cięcie jest krótkie, często sięga powyżej ramion, a jego największym atutem są wyraziste, postrzępione końcówki oraz objętość uzyskana bez nadmiernego wysiłku.
Jak mówi Charlotte Mensah, znana stylistka fryzur w rozmowie z Vouge:
Wolf cut balansuje na granicy wyrazistości i miękkości. To fryzura, która jest jednocześnie świeża, charakterystyczna i łatwa w utrzymaniu.
Inspiracje z czerwonego dywanu
Wolf cut pokochały gwiazdy. Kristen Stewart uchodzi za ikonę tego stylu, a ostatnio do grona fanek dołączyły Miley Cyrus i Jenna Ortega. Miley stawia na wersję z pazurem – włosy sięgają tuż poniżej linii żuchwy, a całość dopełniają piórkowane grzywki i tekstura w stylu lat 70. Jenna Ortega prezentuje bardziej subtelne, kobiece wydanie wolf cuta, z włosami delikatnie muskającymi ramiona.
Komu pasuje wolf cut?
Największą zaletą wilczego boba jest jego uniwersalność.
To świetny sposób na dodanie objętości i tekstury prostym, cienkim włosom
– mówi Linus Johansson, fryzjer. „Jednocześnie wolf cut podkreśla skręt i strukturę włosów falowanych oraz kręconych”.
Wolf cut jest też naturalnym wyborem dla osób zapuszczających pixie – to kolejny krok po modnych w 2025 roku bixie. Dla tych, którzy chcą spróbować czegoś krótszego niż klasyczny bob, ale nie tak odważnego jak mullet, wilczy bob jest idealnym kompromisem.
Jak stylizować wilczego boba?
Wolf cut nie wymaga skomplikowanej stylizacji. W przypadku włosów prostych warto sięgnąć po spray teksturyzujący lub delikatnie podkręcić końcówki, by wydobyć warstwy. Włosy falowane i kręcone wystarczy podkreślić odpowiednimi kosmetykami, by uzyskać efekt lekkości i objętości.
„Najlepiej prezentuje się na włosach falowanych lub kręconych, gdzie warstwy są najbardziej widoczne” – podkreśla Grace Amelia. Jednak nawet posiadaczki prostych włosów mogą cieszyć się tym cięciem, jeśli zadbają o odpowiednią stylizację.
Wolf cut to fryzura, która w 2026 roku zdominuje trendy. Jest wyrazista, łatwa w utrzymaniu i pasuje niemal każdemu. Jeśli znudził cię klasyczny bob, czas na wilczy bob – fryzurę, która pozwoli ci poczuć się jak gwiazda i podkreśli twój indywidualny styl.
źródło: vogue.com