Najważniejsze informacje:
- Zarówno zbyt wysokie, jak i zbyt niskie temperatury w mieszkaniu mogą negatywnie wpływać na zdrowie domowników oraz generować niepotrzebne koszty.
-
Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, by minimalna temperatura w pomieszczeniach mieszkalnych zimą wynosiła 18 stopni Celsjusza.
Tyle stopni powinno być w domu zimą!
Zimowe miesiące sprawiają, że dom staje się miejscem, w którym spędzamy najwięcej czasu. Komfort cieplny to nie tylko przyjemność, ale także realny wpływ na nasze zdrowie, samopoczucie i… rachunki za ogrzewanie. Każdy dodatkowy stopień to większe zużycie energii, co przy obecnych cenach prądu i gazu szybko odczujemy w portfelu. Jednak przesadne oszczędzanie na ogrzewaniu również nie jest dobrym rozwiązaniem.
Oszczędzasz na ogrzewaniu? Możesz zapłacić zdrowiem!
Zbyt wysoka temperatura w mieszkaniu może prowadzić do wysuszenia śluzówek, nasilenia objawów alergii, bólów głowy, problemów ze snem i ogólnego zmęczenia. Z kolei niedogrzane pomieszczenia to większe ryzyko infekcji, zwłaszcza u dzieci, seniorów i osób przewlekle chorych. Niska temperatura sprzyja także powstawaniu wilgoci, pleśni i grzybów.
Jakie są zalecenia ekspertów?
Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) minimalna bezpieczna temperatura w pomieszczeniach mieszkalnych zimą to 18 stopni Celsjusza. Maksymalna nie powinna przekraczać 24 stopni. Dla większości zdrowych osób komfort cieplny zapewnia temperatura od 20 do 21 stopni Celsjusza w ciągu dnia. Nocą warto obniżyć ją o jeden lub dwa stopnie, by poprawić jakość snu i regenerację organizmu. Warto pamiętać, że każde pomieszczenie pełni inną funkcję, dlatego temperatura w sypialni, salonie czy łazience może się różnić.