Zmieniasz bieliznę raz dziennie? To za mało
Podstawowe zasady higieny są wpajane dzieciom od najmłodszych lat – prysznic, mycie włosów, zębów, dbanie o czystość zakładanych ubrań i oczywiście zmienianie bielizny. Przyjęło się, że nowe majtki powinno zakładać się każdego dnia, a raz noszone wrzucić do kosza na pranie.
Jednak lekarze mają nieco inne zdanie – uważają, że zmiana bielizny raz dziennie to zdecydowanie za mało, by zachować odpowiednią higienę. Dlaczego?
Zmiana bielizny – dlaczego?
Zmiana bielizny jest istotna z punktu widzenia higieny – ta część ubioru ma bezpośredni kontakt z miejscami intymnymi, staje się więc miejscem gromadzenia bakterii, które to z kolei mogą wywoływać infekcje. „The Independent” zacytował poprosił w tej sprawie o komentarz dr Shirina Lakhani.
Ekspert powiedział, że im częstsza zmiana bielizny, tym lepiej. Według niego powinno się to robić nawet dwa razy dziennie, szczególnie jeśli na zewnątrz panuje upał – wtedy częściej się pocimy, tracimy naskórek, a w tych warunkach bakterie mogą namnażać się szybciej.
Kiedy powinniśmy wyrzucić bieliznę?
Lakhani zasugerował, aby swoją bieliznę wymieniać na całkowice nową przynajmniej raz w roku – mimo regularnego prania część drobnoustrojów może przetrwać, bo standardowy program nie zawsze jest w stanie usunąć je wszystkie.
Pamiętaj też, aby sięgać po bieliznę wykonaną z naturalnych materiałów, np. bawełny. To zapewni odpowiednie odprowadzanie wilgoci, przewiewność, delikatność dla skóry i wygodę – sztuczne włókna mogą zwiększać potliwość, wspomagać rozwój bakterii i tym samym prowadzić do rozwoju infekcji.