
Jeden z nauczycieli, Darius Milhaud zachęcał swoich studentów do grania jazzu. Pierwsze nagrania Brubeck rozpoczął z kolegami z college'u, formując Dave Brubeck Octet. Projekt okazał się jednak zbyt rozbudowany, dlatego muzyk postanowił skupić się na trio - wkrótce dołączyli do niego perkusista Cal Tjader oraz basista Ron Crotty. Nagrania tria cieszyły się sporą popularnością, jednak jego działalność została zawieszona po wypadku, któremu uległ Dave.
Kolejne lata przyniosły muzykowi nie tylko nowe nagrania z Paulem Desmondem i koncerty na całym świecie, ale także kontrakt z wytwórnią Capitol. Ponadto Brubeck pojawił się na okładce "Time'a" oraz z żoną Iolą zaangażował się w ruch antyrasistowski, występując w show na Monterey Jazz Festival.
Po śmierci Desmonda w 1977 roku Brubeck zaczął grać ze swoimi synami: Dariusem, Chrisem i Dannym, reaktywując Dave Brubeck Quartet oraz tworząc formację Two Generations of Brubeck. Na początku lat 80. dołączyli do nich muzycy: Jerry Bergonzi, Bill Smith oraz Bobby Militello.