Edward Linde-Lubaszenko nie żyje
Nie żyje Edward Linde-Lubaszenko. Wybitny aktor teatralny, filmowy oraz serialowy zmarł 8 lutego 2025 roku w wieku 86 lat. Smutną informację o jego śmierci przekazał syn aktora: Olaf Lubaszenko. Pod czarno-białym kadrem napisał dwa słowa:
Żegnaj, Tato.
Czytaj też: Nie żyje Edward Linde-Lubaszenko. Wpis syna wybitnego aktora łamie serce
Edward Linde-Lubaszenko zapisał się na kartach filmowej historii wieloma rolami. Widzowie zapamiętają go z takich kreacji, jak m.in.: Krzysztof Jarzyna ze Szczecina w „Poranku Kojota” czy Tadeusz Stopczyk w „Psach”. Linde-Lubaszenko zagrał również w serialach, w tym m.in. w „M jak miłość” czy w „Barwach szczęścia”.
Linde-Lubaszenko był wieloletnim wykładowcą Akademii Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie, gdzie pełnił między innymi funkcję dziekana Wydziału Aktorskiego. Szczególnie był związany z Narodowym Starym Teatrem w Krakowie. Pod koniec 2025 r. ogłosił zakończenie kariery.
Informacja o śmierci Lubaszenki wywołała falę smutku wśród wielu osób podziwiających jego twórczość. Pod wpisem Olafa Lubaszenki pojawiło się mnóstwo komentarzy, w których osoby znane ze świata show-biznesu składają hołd artyście.
Olaf Lubaszenko o śmierci ojca
Edward Linde-Lubaszenko prywatnie był ojcem Olafa Lubaszenki i Beaty Chyczewskiej. Obydwoje poinformowali o odejściu taty, publikując w mediach społecznościowych wspomniany kadr. W stronę pogrążonego w smutku rodzeństwa napływają kondolencje. Pod wpisem aktora swój „ślad” pozostawili przyjaciele z branży.
„Przytulam, Olaf” – napisał Borys Szyc.
„Bardzo przykro. Mój Profesor z PWST. Tulę Cię mocno, Olaf…” – dodała Barbara Kurdej-Szatan.
„(…) Twój Tata był moim ukochanym nauczycielem w PWST. Nauczył mnie myślenia i logiki w moim byciu na scenie. Nigdy nie tworzył barier. Mnie nauczył chyba najwięcej w szkole. Nigdy Go nie zapomnę. A zdanie, które wygłosił jako dr Bognar: ‘największą siłę przebicia ma baran’ towarzyszy mi bardzo często. Żegnaj, Profesorze (…)” – podzielił się swoim wspomnieniem Andrzej Zieliński.
Słowa wsparcia przekazali także m.in.: Marek Kaliszuk, Honorata Witańska, Grażyna Szapołowska, Michał Milowicz, Mateusz Borek i wielu innych.
Na razie nie podano szczegółów dotyczących pogrzebu.