Tego nie wymyśliłby żaden marketingowiec. Najlepsza darmowa reklama w historii podczas misji na Księżyc

Posłuchaj artykułu Dźwięk wygenerowany automatycznie

fot. GREGG NEWTON/AFP/East News; X NASA
Podczas transmisji na żywo z misji Artemis II w kabinie statku Orion pojawił się unoszący się w stanie nieważkości słoik kremu Nutella. Nagranie szybko obiegło internet, a internauci zaczęli mówić o „najlepszej darmowej reklamie w historii”. NASA odniosła się już do spekulacji i zapewnia, że nie było to lokowanie produktu.

Nutella w kosmosie. Popularny krem dryfuje po statku historycznej misji Artemis II

Podczas historycznej misji Artemis II czteroosobowa załoga – Reid Wiseman, Victor Glover, Christina Koch oraz Jeremy Hansen – na pokładzie statku Orion osiągnęła rekordową odległość od Ziemi, przekraczając 406 tysięcy kilometrów. Dziesięciodniowa wyprawa obejmuje przelot wokół Księżyca, obserwację rzadkiego zaćmienia Słońca oraz testy systemów, które w przyszłości umożliwią lądowanie na Srebrnym Globie i dalszą eksplorację kosmosu.

Człowiek jeszcze nigdy nie był tak daleko od Ziemi. Odcięci od świata po ciemnej stronie Księżyca zobaczyli coś „nierealnego”
Czworo astronautów misji Artemis II oddaliło się od Ziemi na rekordową odległość, docierając w miejsca, gdzie wcześniej nie był jeszcze żaden człowiek. Podczas przelotu za Księżycem załoga statku Orion przez 40 minut pozostawała bez łączności z Ziemią, mając wyjątkową okazję, by na własne oczy zobaczyć fragmenty niewidocznej z naszej planety strony Księżyca.

Lot można śledzić w transmisji na żywo. To właśnie podczas jednego z takich przekazów – tuż przed pobiciem rekordu – uwagę widzów przykuł nie tylko sam wyczyn astronautów, ale również nieoczekiwany „bohater” drugiego planu. W kadrze pojawił się słoik Nutelli, który swobodnie dryfował w stanie nieważkości przez kuchnię statku Orion.

„Najlepsza darmowa reklama w historii ludzkości”

Nagranie z unoszącym się słoikiem Nutelli błyskawicznie stało hitem internetu. Internauci natychmiast zareagowali na ten niecodzienny obrazek, zasypując media społecznościowe żartobliwymi komentarzami, nazywając zdarzenie „najlepszą darmową reklamą w historii ludzkości”.

„Nutella właśnie dostała ostateczną Kosmiczną Reklamę dostarczoną przez załogę Artemis II”
„Żaden marketingowiec nie wymyśliłby tak dobrej reklamy”
„Nutella właśnie pobiła rekord świata, lecąc tak daleko od Ziemi, jak nikt inny wcześniej” – pisali z humorem użytkownicy platformy X.

NASA ucina spekulacje: „To nie było lokowanie produktu”

Pojawiły się również oskarżenia o celowe lokowanie produktu i współpracę NASA z producentem Nutelli, firmą Ferrero. Amerykańska agencja kosmiczna szybko jednak zdementowała te spekulacje. W oficjalnym oświadczeniu rzeczniczka NASA Bethany Stevens podkreśliła:

NASA nie wybiera posiłków dla załogi ani jedzenia w związku z partnerstwami z markami. To nie było lokowanie produktu.

Menu astronautów podczas dziesięciodniowej misji jest wyjątkowo urozmaicone. Oprócz słoika Nutelli, na pokładzie znalazły się m.in. makaron z serem, wołowy mostek, zapiekanka z brokułów, jajecznica, zapas pikantnych sosów i kawy, a także aż 58 tortilli, które stanowią idealną bazę do smarowania kremu orzechowego w stanie nieważkości.

Słoik orzechowego kremu podbił orbitę i internet. Nutella komentuje

Na popularność nagrania szybko zareagował również producent Nutelli, udostępniając nagranie z kabiny Oriona i pisząc:

Jesteśmy zaszczyceni, że dotarliśmy dalej niż jakikolwiek inny krem w historii. Rozsmarowujemy uśmiechy na niespotykanych wcześniej wysokościach.

Fragment transmisji w mediach społecznościowych obejrzano już ponad 200 tysięcy razy. Eksperci marketingu przyznają, że przypadek ten jest bezprecedensowy – żadna kampania reklamowa na Ziemi nie mogłaby tak naturalnie połączyć produktu z wydarzeniem o globalnym zasięgu i historycznym znaczeniu.

 

 

Domowa Nutella, którą możesz jeść bez wyrzutów. Jest zdrowsza i banalnie prosta
Nutella to kwintesencja słodkiej przyjemności, której trudno się oprzeć - wyjadana po cichu ze słoika, smarowana na jeszcze ciepłe naleśniki albo pochłaniana ukradkiem, łyżka po łyżce, w chwilach słabości. Takie boskie smarowidło łatwo i błyskawicznie można zrobić samemu, ale bez niepotrzebnych dodatków. I jeść je bez ograniczeń.

Zobacz także