Remigiusz Mróz – pisarz, który nie przestaje zaskakiwać
Remigiusz Mróz to autor, którego nikomu nie trzeba przedstawiać. Na swoim koncie ma kilkadziesiąt powieści, w tym kultowe serie z komisarzem Forstem, Joanną Chyłką czy trylogię „Parabellum”. Jego książki doczekały się licznych ekranizacji, takich jak „Langer”, „Forst”, „Behawiorysta”, „Wotum nieufności” czy serialowa adaptacja przygód Joanny Chyłki.
Tajemniczy Jakub Jarno. Kim jest?
Od premiery „Światłoczułości” w 2024 roku, czytelnicy zastanawiają się, kim jest Jakub Jarno – autor, który szturmem podbił rynek literacki. Kolejna powieść, „Kontury”, tylko podsyciła spekulacje. Wiele osób podejrzewa, że pod tym pseudonimem ukrywa się właśnie Remigiusz Mróz. Czy to prawda?
Remigiusz Mróz w podcaście „W stylu Krychowiaka”: to on jest Jakubem Jarno?
W podcaście „W stylu Krychowiaka” Grzegorz Krychowiak nie bał się zadać trudnych pytań. „Porozmawiajmy o książce, którą miałem okazję przeczytać – Światłoczułość” – rozpoczął rozmowę. Remigiusz Mróz odpowiedział z uśmiechem: „Czytałem również. Bardzo intrygująca lektura to była”. Dodał też: „Dobrze się czytało ją. Pisana takim językiem, niektórzy twierdzą, że poetyckim. Nie wiem czy się mogę pod tym podpisać, ale wydaje mi się, że autor był dosyć ukontentowany tym, jak wyszła. Chociaż trudno mi się tak do końca wypowiadać za niego, ale wydaje mi się, że jako pisarz mógł się poczuć spełniony, jak postawił ostatnią kropkę w tej książce”.
Krychowiak nie odpuszczał: „Wiele emocji czułem czytając tę książkę”. Zapytał także, co było najtrudniejsze dla Jakuba Jarno podczas pisania. Mróz odpowiedział: „Na pewno otwarcie się, bo to jest to, co przychodzi z największym trudem. To znaczy nad słowami zawsze możesz popracować. Jak ci jakieś zdanie nie wyjdzie, to możesz usiąść jutro i je poprawić. Zawsze możesz skasować fragment, który ci nie wyszedł, ale jest jakiś pierwiastek czystej magii pisania, który trzeba znaleźć gdzieś w sobie właśnie. A to się tylko znajduje, jeżeli otworzysz się do końca. I tak książka może trochę w ciebie wniknąć, a ty w tę książkę”.
Remigiusz Mróz skonfrontowany z pytaniem o Jakuba Jarno
Remigiusz Mróz nie potwierdził, ale też nie zaprzeczył, że to on kryje się za pseudonimem Jakub Jarno. Zostawił słuchaczy z niedosytem i jeszcze większą ciekawością. „Wydaje mi się, że jest to jedna z tych książek, które jak wchodzisz do niej, to czujesz, że mają duszę” – podsumował pisarz.