Maryla i Justyna Steczkowska jak Beyoncé, Cleo jak Lady Gaga. Modowe podobieństwa były wyraźne

Posłuchaj artykułu Dźwięk wygenerowany automatycznie

fot. Piętka Mieszko, Paweł Wrzecion/AKPA; Parkwood Entertainment
„Sylwester z Dwójką” w Katowicach był jednym z największych muzycznych wydarzeń kończących 2025 rok. Na scenie TVP pojawiły się największe gwiazdy polskiej estrady, które nie tylko zachwyciły występami, ale i efektownymi i odważnymi stylizacjami przypominającymi sceniczne stylizacje światowych ikon pop.

Plejada gwiazd na „Sylwestrze z Dwójką” 2025

Sylwestrowy koncert Telewizji Polskiej pod katowickim Spodkiem był jednym z największych wydarzeń kończących 2025 rok. Impreza zgromadziła blisko 40 artystów, w tym największe nazwiska polskiej sceny oraz zagranicznych gości. Na scenie zaśpiewali m.in. Maryla Rodowicz, Michał Szpak, Ich Troje, Doda, Justyna Steczkowska, Margaret i Dawid Kwiatkowski, a także legenda światowej sceny muzycznej - Sting.

Sting świętował sylwestra w Katowicach. Kiedyś przyznał: „polska wódka jest moją ulubioną”
Sting był największą gwiazdą tegorocznego „Sylwestra z Dwójką” w Katowicach. Światowej sławy artysta zachwycił swoimi największymi przebojami. W trakcie występu zwrócił się do publiczności po polsku, pozdrawiając widzów zgromadzonych pod Spodkiem oraz tych oglądających transmisję w Telewizji Polskiej.

Widzowie, obok muzycznych emocji, zwracali uwagę na wyraziste stylizacje sceniczne, które momentami przypominały looki znane z największych światowych koncertów popowych.

Czytaj więcej: „Sylwester z Dwójką” 2025. Gwiazdy zachwyciły kreacjami!

Maryla i Justyna Steczkowska jak Beyoncé, Cleo jak Lady Gaga, a Doda jak… Doda

Podczas sylwestrowej nocy na scenie nie mogło zabraknąć oczywiście Maryli Rodowicz, która zaśpiewała m.in. „Remedium (Wsiąść do pociągu)”, „Szła dzieweczka do laseczka”, „Ale to już było”, a także „Małgośkę” w duecie z inną ikoną polskiej sceny – Kayah. Obie artystki postawiły na kowbojski total look w bieli. Maryla wystąpiła w wysokich kozakach, rękawiczkach z frędzlami i ultrakrótkich spodenkach – odsłaniając nogi mimo zimowej aury, natomiast Kayah postawiła na narzutkę z frędzlami, które podkreślały jej ruchy. Obie wokalistki miały też obowiązkowo kowbojskie kapelusze z szerokim rondem.

Panie idealnie wpisały się w kowbojski trend minionego roku, który wyraźnie zaznaczył się w światowej popkulturze za sprawą albumu „Cowboy Carter” Beyoncé. Amerykańska gwiazda wielokrotnie sięgała po westernowe motywy w nowoczesnym wydaniu. W sieci nie zabrakło komentarzy porównujących kostiumy Maryli i Kayah do stylizacji Beyoncé ze świątecznego koncertu „Beyoncé Bowl”. „Mamy Beyoncé i Blue Ivy w domu”, „Beyoncé po roku w Polsce” – pisali żartobliwie internauci.

fot. Piętka Mieszko, AKPA / Netflix, Parkwood Entertainment

fot. Piętka Mieszko, AKPA/Instagram @beyonce

Wyraźne nawiązania do scenicznego stylu Beyoncé można było dostrzec także w jednej z kreacji Justyny Steczkowskiej. Polska diva zaprezentowała się m.in. w podkreślającym jej sylwetkę cielistym body, bogato zdobionym kryształami i białymi perłami. Kostium Steczkowskiej był niemal identyczny, jak strój Beyoncé projektu Balmain, w którym gwiazda występowała w 2018 roku na trasie koncertowej „On The Run II Tour”.

fot. Paweł Wrzecion, AKPA / Parkwood Entertainment

Najbardziej teatralny wizerunek wieczoru zaprezentowała Cleo. Piosenkarka pojawiła się na scenie w ekstrawaganckim looku „na złą królową” – w czerwonej peruce, czarnym połyskującym stroju, czerwonych kozakach, szpiczastą koroną i rękawiczkami imitującymi szpony. Jej stylizacja wyraźnie przywodził na myśl estetykę Lady Gagi, co dodatkowo podkreślił repertuar. Cleo wykonała zarówno własny przebój „Łowcy gwiazd”, jak i zeszłoroczny wielki hit Lady Gagi „Abracadabra”, nawiązując do medialnych dyskusji o podobieństwie obu utworów. Widzowie nie mieli wątpliwości, że był to świadomy, sceniczny komentarz i artystyczne odwołanie do stylu oraz twórczości amerykańskiej gwiazdy pop.

fot. Paweł Wrzecion, AKPA/ Kevin Mazur/Jeff Kravitz

Natomiast Doda, zgodnie z powiedzeniem, że „królowa jest tylko jedna”, postawiła na stylizację inspirowaną… jej własnym występem sylwestrowym w 2008 roku. Podczas numeru otwierającego koncert wokalistka pojawiła się na scenie w różowym, obcisłym kombinezonie z wycięciami, do którego dobrała krótką futrzaną kurtkę z kapturem w tygrysie wzory. 

 

 

Steczkowska wpadła na Stinga za kulisami. Tak się zachował
Justyna Steczkowska za kulisami „Sylwestra z Dwójką” znienacka spotkała Stinga, który był główną gwiazdą imprezy. „Dosłownie na niego wpadłam” – przyznała. Wcześniej nie ukrywała, że jest jego wielką fanką. Piosenkarka ujawniła, jak zareagował na nią brytyjski gwiazdor.

Zobacz także