Steczkowska wpadła na Stinga za kulisami. Tak się zachował

Posłuchaj artykułu Dźwięk wygenerowany automatycznie

Justyna Steczkowska o spotkaniu ze Stingiem, fot. Paweł Wrzecion/AKPA
Justyna Steczkowska za kulisami „Sylwestra z Dwójką” znienacka spotkała Stinga, który był główną gwiazdą imprezy. „Dosłownie na niego wpadłam” – przyznała. Wcześniej nie ukrywała, że jest jego wielką fanką. Piosenkarka ujawniła, jak zareagował na nią brytyjski gwiazdor.

Sting główną gwiazdą „Sylwestra z Dwójką”

Minionej nocy blisko cztery miliony Polaków o północy wzniosło noworoczny toast z Telewizją Polską. Główną gwiazdą „Sylwestra z Dwójką” był Gordon Sumner, czyli legendarny Sting. Dawny gwiazdor The Police wykonał w Katowicach swoje największe przeboje: „Every Breath You Take”, „Shape of My Heart”, „Message in the Bottle” oraz „Englishman in New York”.

Sting nie miał dużych wymagań, zależało mu przede wszystkim na spokoju, o który dbała asystująca mu poza sceną ochrona. Jeszcze przed koncertem artysta początkowo nie uczestniczył w próbach. Zjawił się dopiero na popołudniowej, podczas której przypadkowo natrafiła na niego Justyna Steczkowska.

Sting podszedł do Blanki. Takiego zachowania się nie spodziewała. „Szok”
Blanka Stajkow podzieliła się zaskakującą relacją zza kulis „Sylwestra z Dwójką”. Piosenkarka wyznała, że spotkała Stinga tuż przed wejściem na scenę. „Staje, patrzy mi się w oczy i daje mi różę” – opowiada rozemocjonowana. Co wydarzyło się później?

Steczkowska za kulisami „wpadła” na Stinga

Justyna Steczkowska w rozmowie z „Faktem” zdradziła, że udało jej się wejść w krótką interakcję ze Stingiem, gdy opuszczała scenę po swojej próbie. Brytyjski gwiazdor występował zaraz po niej. Ubiegłoroczna reprezentantka Polski na Eurowizji wcześniej nie ukrywała, że jest jego wielką fanką, spotkanie z artystą było więc dla niej tym większym przeżyciem.

„Udało mi się spotkać Stinga zupełnie przez przypadek. Miałam takie szczęście, że grałam przed siedemnastą, a zaraz po mnie na próbę wchodził Sting. Gdy schodziłam ze sceny, dosłownie na niego wpadłam” – wyznała polska gwiazda.

Zareagowałam spontanicznie: „oh my gosh, oh my gosh” – przyznała i ujawniła, jaka była reakcja Stinga.

„On spojrzał, uśmiechnął się, zamieniliśmy dosłownie dwa słowa – on wchodził, ja schodziłam. To cudowny artysta, wspaniały, w świetnej formie. Przecież to cała historia mojego życia i życia wielu ludzi z lat dziewięćdziesiątych, związana z jego muzyką. Dał nam mnóstwo radości i wzruszeń, więc to było naprawdę bardzo miłe spotkanie” – podkreśliła w wypowiedzi dla „Faktu”.

31 grudnia spłynęły nowe wyniki. Steczkowska najwyżej ze wszystkich reprezentantów Polski
Jest kolejny eurowizyjny sukces Justyny Steczkowskiej. 31 grudnia pojawiło się zestawienie 250 najbardziej lubianych utworów w historii Eurowizji. Polska reprezentantka z 2025 roku nie zaliczyła fantastyczny debiut z „Gają”, ale też awansowała ze swoją drugą eurowizyjną piosenką.

Zobacz także