Najważniejsze informacje:
- T.K. Carter zmarł w piątkowy wieczór (9.01) w Duarte w Kalifornii.
- Aktor zasłynął rolą Naulsa w filmie „Coś” oraz występami w serialu „Punky Brewster”.
-
Policja nie podejrzewa udziału osób trzecich, przyczyna śmierci nie została ujawniona.
T.K. Carter nie żyje
T.K. Carter, aktor ceniony zarówno przez fanów horrorów, jak i seriali komediowych, odszedł w wieku 69 lat. Jak poinformował Departament Szeryfa hrabstwa Los Angeles. Gwiazdor został uznany za zmarłego w piątek, 9 stycznia po tym, jak funkcjonariusze odpowiedzieli na wezwanie dotyczące nieprzytomnego mężczyzny w Duarte, w Kalifornii. Policja nie ujawnia szczegółów dotyczących śmierci, ale podkreśla, że „nie podejrzewa udziału osób trzecich”.
Tragiczne wieści z Hollywood. Zmarł ceniony aktor
T.K. Carter rozpoczął swoją przygodę z aktorstwem wiele lat temu, jednak przełom przyniosła mu rola Naulsa – kucharza w horrorze Johna Carpentera „Coś” („The Thing”) z 1982 roku. Produkcja ta do dziś uznawana jest za jeden z najważniejszych filmów grozy w historii kina. Carter zyskał także popularność dzięki roli w serialu „Punky Brewster”, który był emitowany w latach osiemdziesiątych.
Nie tylko „The Thing” i „Punky Brewster”
Aktor pojawił się również w innych znanych produkcjach. Wśród nich warto wymienić „Uciekający pociąg”, „Ski Patrol” oraz „Kosmiczny mecz”. Odejście T.K. Cartera to ogromna strata dla świata filmu i telewizji.