O tym łyżwiarzu mówi teraz cały świat. Dlaczego Ilia Malinin przejdzie do historii?

Posłuchaj artykułu Dźwięk wygenerowany automatycznie

fot. WANG ZHAO/AFP/East News
Ilia Malinin już dziś stał się symbolem odwagi, postępu i przekraczania granic w sportach zimowych. Powodów, dlaczego cały świat mówi o 21-letnim Amerykaninie, jest wiele, ale przede wszystkim chodzi o salto w tył.

Kim jest Ilia Malinin?

Ilia Malinin to nazwisko, które w ostatnich latach elektryzuje fanów łyżwiarstwa figurowego na całym świecie. 21-letni zawodnik, urodzony w Fairfax w stanie Wirginia, już teraz uchodzi za jednego z największych innowatorów swojej dyscypliny. Jego popisy techniczne, zwłaszcza słynny poczwórny axel, sprawiły, że zyskał przydomek „Quad God” – czyli bóg poczwórnych skoków.

Ilia ma łyżwiarstwo we krwi – jest synem łyżwiarzy Tatiany Malanin oraz  Romana Skorniakova. Urodzona w ZSRR matka reprezentowała Uzbekistan i została 10-krotną mistrzynią kraju. Dziesięciokrotnie brała udział w mistrzostwach świata, najwyżej plasując się na czwartym miejscu (1999). Kobieta wraz z mężem czuwa nad karierą syna, przygotowując go do kolejnych wyzwań. 

Ilia Malinin zrobił niesamowite salto w tył

W trakcie zawodów drużynowych na ZIO 2026 w Mediolanie Ilia Malinin zdecydował się na wykonanie salta, które przez ostatnie 50 lat było zakazane w oficjalnych programach łyżwiarstwa figurowego. To pierwszy taki przypadek od dawna, kiedy zawodnik odważył się na tak ryzykowny i widowiskowy element podczas olimpijskiej rywalizacji.

Salto w łyżwiarstwie figurowym zostało zakazane przez Międzynarodową Unię Łyżwiarską (ISU) w latach 70. XX wieku ze względu na bezpieczeństwo zawodników. Przez dekady element ten był uznawany za zbyt niebezpieczny i wykluczony z programów zarówno solistów, jak i par. 

Występ Malinina natychmiast stał się tematem numer jeden w mediach sportowych na całym świecie. Eksperci podkreślają, że to nie tylko popis umiejętności technicznych, ale także ogromna odwaga i przełamanie barier, które przez lata ograniczały rozwój tej dyscypliny. Kibice na trybunach i przed telewizorami nie kryli zachwytu, a nagranie z historycznego momentu błyskawicznie obiegło internet. Występ sportowca zadziwił nawet oglądającego konkurencję Novaka Djokovicia – jednego z najsłynniejszych, światowych tenisistów.

Kto jeszcze robił salto w tył na lodzie? 

Po raz pierwszy salto w tył zaprezentowano na zimowych igrzyskach olimpijskich w Innsbrucku w 1976 roku, gdy wykonał je reprezentant USA Terry Kubicka. Wkrótce potem Międzynarodowa Unia Łyżwiarska (ISU) zakazała tego elementu, argumentując decyzję względami bezpieczeństwa i ryzykiem urazów. Łyżwiarze, którzy mimo zakazu decydowali się na jego wykonanie, byli surowo penalizowani.

Dwadzieścia dwa lata później salto w tył ponownie pojawiło się na olimpijskiej tafli. W 1998 roku w Nagano efektownie zaprezentowała je Francuzka Surya Bonaly. Nie mając realnych szans na medal, postawiła na ryzyko, za co sędziowie odjęli jej punkty, a zawody zakończyła na 10. miejscu.

Czy łyżwiarze mogą robić salto w tył?

W czerwcu 2024 roku ISU ogłosiła, że zakaz wykonywania salta w tył jest już nieuzasadniony w realiach współczesnego łyżwiarstwa figurowego, w którym elementy o bardzo wysokim stopniu trudności stały się normą, i oficjalnie dopuściła ten skok do rywalizacji. Podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie i Cortinie w 2026 roku Ilia Malinin zdecydował się przywrócić go do programu. 

Źródło: Eurosport/Onet

Zobacz także