Program telewizyjny na dziś
„Midnight Express” z 1978 roku to historia Billy’ego Hayesa, młodego Amerykanina, który podczas wakacji w Turcji podejmuje najgorszą decyzję w swoim życiu. Próba przemytu dwóch kilogramów haszyszu kończy się na lotnisku, a Billy zamiast do domu, trafia do brutalnego więzienia Sağmalcılar.
Fabuła skupia się na desperackiej walce o przetrwanie w systemie, gdzie sprawiedliwość jest pojęciem abstrakcyjnym, a przemoc – codziennością. Tytułowy „Midnight Express” to więzienny slang oznaczający ucieczkę. Pytanie tylko, czy z miejsca, które przypomina czyściec, w ogóle da się uciec, nie tracąc przy tym resztek zmysłów?
Dramat będzie można obejrzeć w piątek 13 lutego w telewizji. Emisja rozpocznie się o godzinie 21:05 na kanale TVP Historia.
„Midnight Express”: obsada
Film Parkera to nie tylko genialna reżyseria, ale przede wszystkim kreacje aktorskie, które przeszły do historii kina. Brad Davis, wcielając się w Billy'ego Hayes'a: wspiął się na wyżyny autentyczności. Jego transformacja z przerażonego chłopaka w zdesperowanego, niemal obłąkanego więźnia jest porażająca. Równie wielkie wrażenie robi, grający Maxa, John Hurt. Jako brytyjski narkoman i współwięzień, Hurt stworzył postać kruchą, tragiczną i niezwykle magnetyczną.
Sześć nominacji i dwie statuetki Oscara
Obraz otrzymał sześć nominacji do Oscara, z czego udało mu się wygrać w dwóch kategoriach. Nagrodę otrzymał Oliver Stone za najlepszy scenariusz adaptowany oraz Giorgio Moroder za najlepszą muzykę oryginalną. Twórcy walczyli też o statuetkę w najistotniejszej kategorii, czyli najlepszy film, ale zwycięzcą w 1979 roku został „Łowca jeleni”.
Czy „Midnight Express” oparty jest na faktach?
Produkcja w reżyserii Alana Parkera inspirowana jest prawdziwymi wydarzeniami. Scenariusz napisano na podstawie autobiograficznej książki Billy’ego Hayesa i Williama Hoffera pod tym samym tytułem. Nie jest to jednak wierne oddanie tego, co rzeczywiście spotkało mężczyznę. Po latach od premiery Oliver Stone przyznał, że przerysował nieco scenariusz, jeśli chodzi o brutalność tureckich więzień i przeprosił za „manipulowanie prawdą”. To jednak nie zmieniło faktu, że tytuł zdążył już wywołać spore zamieszanie.
„Midnight Express”: kontrowersje
Sama produkcja, a szczególnie przedstawienie Turków w tak zły sposób, mocno wpłynęło na to, jak świat zaczął postrzegać ten kraj. – Kiedy film pojawił się w dystrybucji, władze tureckie chciały zablokować „Midnight Express”. Nie przyniosło to żadnych efektów, a film odniósł sukces. Ciągle są ludzie, których wyobrażenie Turcji zostało ukształtowane przez wizje zawarte w filmie „Midnight Express”, więc chyba film ten nie pomógł Turcji w jej aspiracjach o członkostwo w Unii Europejskiej – mówił reżyser Alan Parker w Interii w 2005 roku.
Kiedy wypełnia się te ankiety, w których podane są powody, dla których Turcja nie powinna przystąpić do Unii Europejskiej, gdzieś na siódmym miejscu widnieje tytuł „Midnight Expresss”. Ale jak już Turcy wejdą do Unii, nie upłynie dziesięć lat, jak zapomną o tym filmie – opowiadał.
Niektórzy uważają, że obraz wręcz w rasistowski sposób przedstawił naród turecki.