Najważniejsze informacje:
- Jedenastoletni chłopiec z Pensylwanii został oskarżony o zabójstwo ojca po odebraniu mu konsoli Nintendo Switch.
- Według śledczych, chłopiec znalazł klucz do szuflady, wyjął broń, załadował ją i oddał śmiertelny strzał.
-
Chłopiec został zatrzymany, odmówiono mu kaucji i oczekuje na rozprawę sądową.
Szokujące wydarzenia w Duncannon
11-letni Clayton z miejscowości Duncannon w Pensylwanii został oskarżony o zabójstwo swojego 42-letniego ojca. Do tragedii doszło w nocy z 13 na 14 stycznia, zaledwie kilka godzin po świętowaniu urodzin chłopca. Policja została wezwana do domu przy South Market Street około godziny 3:20 nad ranem po zgłoszeniu o nieprzytomnym mężczyźnie.
Przebieg dramatycznych wydarzeń. 11-latek oskarżony o zabójstwo ojca
Zgodnie z dokumentami sądowymi, Douglas Dietz został znaleziony martwy w swojej sypialni z raną postrzałową głowy. Sypialnia była połączona z pokojem syna przez garderobę. Żona Douglasa, która nie została ujawniona z imienia, opowiedziała policji, że obudził ją głośny huk i zapach przypominający fajerwerki. Początkowo myślała, że na podłodze jest woda, jednak okazało się, że to krew.
Jak podaje policja, chwilę później do pokoju wbiegł Clayton, krzycząc: „Tata nie żyje”, a następnie powiedział matce: „Zabiłem tatę”. Według policyjnego raportu chłopiec przyznał, że wpadł w złość po tym, jak ojciec kazał mu iść spać i zabrał mu konsolę Nintendo Switch. Szukając swojej konsoli, znalazł klucz do szuflady, otworzył sejf, wyjął broń, załadował ją i oddał jeden strzał w stronę ojca.
Rodzinna tragedia
Matka chłopca przyznała, że wiedziała o obecności broni w domu, ale nie znała miejsca przechowywania klucza do szuflady. Policja ujawniła również, że Douglas i jego żona adoptowali Claytona w 2018 roku. Chłopiec został zatrzymany, postawiono mu zarzut zabójstwa i osadzono w więzieniu hrabstwa Perry. Sąd odmówił mu kaucji, a rozprawę wyznaczono na 22 stycznia.