To koniec małżeństwa Dariusza z „Sanatorium miłości”. Ogłosił rozstanie z żoną

Posłuchaj artykułu Dźwięk wygenerowany automatycznie

Dariusz z „Sanatorium miłości”. Fot. AKPA
Choć Dariusz Kosiec z 5. edycji „Sanatorium miłości” nie znalazł wybranki w programie, wydawało się, że los uśmiechnął się do niego tuż po powrocie z uzdrowiska. Jego ślub z nową partnerką był szeroko komentowany w mediach, a para planowała wspólną przyszłość. Niestety, sielanka dobiegła końca. Uczestnik show TVP w szczerej rozmowie wyznał, że jego małżeństwo oficjalnie przestało istnieć. Co stanęło na drodze do ich szczęścia? Ujawnił smutną przyczynę rozwodu.

Uczestnik „Sanatorium miłości” po rozwodzie

Dariusz Kosiec – uczestnik 5. edycji „Sanatorium miłości” – dał się poznać jako dość bezpośredni i pewny siebie kuracjusz. Podczas wyjątkowego turnusu nawiązał znajomość m.in. z Anitą Nowicką, jednak jego zachowanie nie spotkało się ze zrozumieniem kobiety. Między nimi doszło nawet do pewnego spięcia.

W „Sanatorium miłości” Dariusz nie znalazł partnerki; okazało się, że „bratnia dusza” czekała na niego zupełnie gdzie indziej. Jolanta zwróciła uwagę mężczyzny, a ich znajomość szybko nabrała rozpędu. Zakochani wzięli ślub w 2023 roku. Teraz, jak donoszą media, małżeństwo to należy już jednak do przeszłości. Opowiedział o tym sam Dariusz, rozmawiając z „Rewią”.

Dlaczego Dariusz z „Sanatorium miłości” się rozwiódł?

W wypowiedzi dla wspomnianego źródła Dariusz z „Sanatorium miłości 5” ujawnił, co było powodem rozstania z żoną. Okazało się, że przeszkodą była m.in. dzieląca ich odległość.

„Żyliśmy dwa domy. Na co dzień byłem w Lillestrøm w Norwegii, a Jola miała tutaj swoje sprawy, pracę i rodzinę. Przyjeżdżałem, starałem się, by nasza więź nie osłabła. Gotowałem, sprzątałem. Żona też próbowała, ale wciąż oddalaliśmy się od siebie.”

Ze słów kuracjusza wynika, że to on podjął decyzję o zakończeniu małżeństwa:

To ja podjąłem ostateczną decyzję i złożyłem dokumenty rozwodowe. Rozstaliśmy się w zgodzie na pierwszej rozprawie, na początku grudnia minionego roku.

„(…) Ożeniłem się dwa lata temu i co dziś jest z tego? Sądziliśmy, że to już na zawsze. Pewnie każde z nas czuje się zranione. Lepiej żyć na spokojnie, wtedy przynajmniej rozstania są łatwiejsze” – dodał.

W trudnych chwilach Dariusz mógł liczyć na wsparcie wcześniejszej partnerki oraz syna; to właśnie z nimi spędził święta.

„Święta spędziłem z byłą żoną i naszym synem. Cieszę się, że mogę na nich liczyć w takim momencie. A na kolejne dni wyjechałem w polskie góry. Tam powitałem Nowy Rok i odpocząłem, zdystansowałem się od wydarzeń minionych miesięcy.”

Dariusz Kosiec brał udział w 5. edycji „Sanatorium miłości”, a już wiadomo, że TVP szykuje nowy sezon show.

Czytaj więcej: Zmiany w „Sanatorium miłości”. Tego widzowie się nie spodziewają

Zobacz także