Rocznica śmierci Tomasza Jakubiaka. Wdowa po kucharzu zabrała głos. „Wierzę, że jesteś obok”

Posłuchaj artykułu Dźwięk wygenerowany automatycznie

Anastazja Jakubiak, Tomasz Jakubiak. Fot. AKPA
Dziś mija rok od śmierci Tomasza Jakubiaka. Kucharz i juror „MasterChefa” zmarł 30 kwietnia ubiegłego roku w wieku 41 lat. W rocznicę jego odejścia wdowa po Jakubiaku – Anastazja opublikowała w mediach społecznościowych poruszający wpis. „Wierzę, że jesteś obok” – wyznała.

Śmierć Tomasza Jakubiaka

Tomasz Jakubiak zmarł 30 kwietnia 2025 roku. Znany i ceniony kucharz zmagał się z rakiem jelita i dwunastnicy. O swojej chorobie poinformował opinię publiczną jesienią 2024 roku. Od tamtej pory Jakubiak rozpoczął leczenie, które odbywało się zarówno w Polsce, jak i poza granicami kraju. Informacje na temat stanu zdrowia juror programów spod szyldu „MasterChef” przekazywał za pośrednictwem mediów społecznościowych. Tam też równo rok temu pojawił się przejmujący komunikat o śmierci Jakubiaka:

„Z ogromnym bólem informujemy, że odszedł Tomek Jakubiak - ukochany Tata, Mąż, Kucharz i Człowiek, którego serce biło dla innych – w domu, przy stole, w codzienności. Jego odejście zostawiło pustkę, której nie da się opisać słowami.”

Tomasz Jakubiak zmarł w wieku 41 lat. Pogrzeb kucharza odbył się 13 maja 2025 roku. Grób autora książek kucharskich znajduje się na cmentarzu komunalnym Północnym w Warszawie.

Jakubiak pozostawił pogrążonych w smutku żonę: Anastazję Jakubiak oraz syna: Tomasza Juniora. Śmierć kucharza opłakiwali również wszyscy ci, którzy śledzili jego karierę i wspierali w walce z chorobą.

W dniu pierwszej rocznicy śmierci męża Anastazja Jakubiak zamieściła na Instagramie przejmujący wpis. W osobistym wyznaniu zwróciła się bezpośrednio do ukochanego, a swoje słowa zobrazowała archiwalnymi nagraniami i fotografiami.

Anastazja Jakubiak zabrała głos w rocznicę śmierci męża

Anastazja Jakubiak podzieliła się z internautami prywatną refleksją, jaka towarzyszy jej w dniu pierwszej rocznicy odejścia Tomasza Jakubiaka:

Minął rok. Tęsknię niewyobrażalnie, ale idę dalej. Z odwagą, śmiechem i z ogromną wdzięcznością za nas. Kocham. Zawsze.

Z kolei na nagraniu wdowa po kucharzu doprecyzowała tę myśl, odwołując się m.in. do wydarzeń z całego roku:

„(…). Zmieniam się. Idę dalej. Zaczęłam od małych kroków. Wróciłam do pracy, spełniłam kilka naszych wspólnych marzeń, zaczęłam pracować z ludźmi. Coraz częściej się śmieję. Wydałam książkę, żeby nadać sens twojemu odejściu. Pozwalam sobie czuć się na nowo kobietą. Spędzam czas z przyjaciółmi i bawię się bez wyrzutów sumienia.”

Bo wierzę, że jesteś obok: w promieniach słońca, w ulotnym wspomnieniu i w naszym synku. I czuję wdzięczność, że mogłam cię kochać. Chociaż zdecydowanie za krótko.

„Dzisiaj postaram się wspominać twój śmiech, bo najbardziej na świecie brakuje mi twojego poczucia humoru. I życzyć sobie, abym za rok miała ci wiele do powiedzenia. Kocham cię, Tomek. Zawsze.”

Wspomnieniowy wpis o Tomaszu Jakubiaku pojawił się także na profilu, który wcześniej należał do kucharza, a aktualnie jest poświęcony Fundacji w Kosmosie im. Tomka Jakubiaka.

„30 kwietnia. Dzisiaj mija rok. Tomek to była energia nie do zatrzymania, śmiech, luz, pasja do jedzenia i do ludzi. To nie jest dzień ciszy i smutku. To dzień wdzięczności. Za to, jaki był Tomek za to, ile nam zostawił. Pomóżcie nam pamiętać o radości, jaką rozsiewał wkoło (…). Dziękuję, że jesteście z nami, dziękuję za każde wsparcie, każde słowo i wysyłaną energię. Anastazja Jakubiak.”

Zobacz także