„Sylwester z Dwójką” rozgrzał publiczność
Minionej nocy wielu Polaków witało 2026 rok przed telewizorami. Telewizja Polska przygotowała dla widzów kilkugodzinne widowisko pod hasłem „Sylwester z Dwójką”. W Katowicach wystąpiły dziesiątki gwiazd ze Stingiem na czele. Na scenie pojawili się Maryla Rodowicz, Kayah, Michał Szpak, Doda, Justyna Steczkowska czy Piotr Kupicha z zespołem Feel.
Wśród gwiazd „Sylwestra z Dwójką” był także m.in. Michał Wiśniewski, który jednocześnie współprowadził wydarzenie ze wspomnianym Piotrem Kupichą, Mateuszem Opyrchałem z RMF FM oraz Martą Surnik i Olą Budką. Na scenie pojawiła się również Marta „Mandaryna” Wiśniewska, razem z byłym mężem wykonując swój wielki przebój „Ev’ry Night”.
Mandaryna i Michał Wiśniewski znowu razem
Jeszcze przed występem w czasie sylwestrowej nocy Michał Wiśniewski przyznał w rozmowie z Plejadą: „Piekło zamarza. Mandaryna i Wiśnia razem na scenie”. „To będą dobre duety. To są dwa różne owoce, jeden cytrusowy, a drugi taki delikatnie kwaśny… Tanecznie głównie. Dzisiaj będziemy tylko tańczyć. Będzie zacnie, bo będą dzisiaj dwa wspaniałe duety, plus nasze dziecko będzie dzisiaj z nami rapować. Będzie bardzo rodzinnie Fabienne będzie tańczyć, Xavier śpiewa, my śpiewamy. Bądźcie z nami” – zachęcali widzów z Martą Wiśniewską.
Wspólny występ byłych małżonków wywołał niemałe poruszenie. Lider zespołu Ich Troje i jego druga żona udowodnili nim, że dwadzieścia lat po rozwodzie nadal są w stanie żyć w dobrych relacjach. Dodajmy, że nie był to pierwszy raz w 2025 roku, gdy Wiśniewscy dzielili scenę. Wcześniej czerwonowłosy gwiazdor zaprosił matkę jego dwojga najstarszych dzieci na jubileuszowy koncert z okazji trzydziestolecia jego grupy. W sylwestrową noc, w rozmowie z Kozaczkiem, Mandaryna podsumowała swoją relację z byłym mężem w następujący sposób:
Bardzo go cenię jako artystę, szanuję go jako człowieka, patrzę na niego jako na tatę moich dzieci. Jest po prostu moim przyjacielem.