Emilia z „Sanatorium miłości” opowiedziała o wypadku. „Przyjechało po mnie pogotowie”

Posłuchaj artykułu Dźwięk wygenerowany automatycznie

Emilia z „Sanatorium miłości 8”. Fot. materiały prasowe TVP
Emilia bierze udział w 8. edycji „Sanatorium miłości”. Uczestniczka show udzieliła niedawno wywiadu, w którym opowiedziała m.in. o wypadku sprzed kilku miesięcy. Okazało się, że konieczna była interwencja lekarska.

Uczestnicy „Sanatorium miłości 8”

„Sanatorium miłości” powróciło do TVP1 z nowym sezonem. Tym razem kuracjuszy gości Konstancin-Jeziorna: to właśnie tam uczestnicy spędzili kilka tygodni na wyjątkowym turnusie. Wszystkiemu bacznie przyglądała się prowadząca: Marta Manowska. Kto zostanie „królem”, a kto „królową turnusu”? Tego widzowie telewizyjnej „Jedynki” dowiedzą się już niebawem. Póki co sanatoryjna grupa zacieśnia więzi. Blisko ze sobą są Emilia oraz Henryk R. Zwiastun kolejnego epizodu wskazuje jednak na to, że między nimi dojdzie do pewnego „zgrzytu”…

Tymczasem Emilia udzieliła wywiadu TVP. Opowiedziała o nim, jak potoczyło się jej życie po „Sanatorium…”. Wspomniała przy tym m.in. o drobnym wypadku, któremu uległa pod koniec ubiegłego roku.

Emilia z „Sanatorium miłości 8” po programie

Zdjęcia do „Sanatorium miłości 8” były realizowane jesienią ubiegłego roku. W niedawno udzielonym wywiadzie dla Telewizji Polskiej Emilia wspomniała, że w listopadzie miał miejsce pewien incydent, który wpłynął na jej zdrowie. Konieczna była interwencja lekarska.

(…) W połowie listopada po prostu złamałam bark. Z przemieszczeniami. Ból był straszny. Nie byłam w stanie się podnieść. Pogotowie przyjechało po mnie.

W swoich dalszych słowach kuracjuszka uściśliła, że do wypadku doszło w momencie, gdy była na zakupach.

„(…) Przewróciłam się w sklepie. Na podłodze stały pudełka, nie zauważyłam ich i przekoziołkowałam przez nie. Patrzyłam, co wisi na wieszakach, nie patrzyłam pod nogi (…). To nie do opisania, co przeżyłam przez te dwa miesiące. Jedna ręka była niesprawna, a przy każdym ruchu drugą odczuwałam silny ból. Nie byłam w stanie niczego zrobić. Nie mogłam się umyć, ubrać. Byłam cała zabandażowana. Przez pierwsze dwa tygodnie spałam na siedząco. We wszystkim pomagała mi synowa. Tylko czasem chodziłam do fryzjera na umycie włosów.”

Na szczęście wszystko dobrze się zrosło mimo wcześniejszych przemieszczeń i obyło się bez operacji. Gdy poczułam się lepiej, z ortezą na ręku wsiadłam z synową w samolot i poleciałyśmy do Egiptu – podsumowała.

Kolejny odcinek „Sanatorium miłości 8” TVP pokaże w najbliższą niedzielę: 26 kwietnia o godz. 21:25. Powtórki są dostępne online: na platformie VOD. 

Zobacz także