Kozy na wyspie Santa Barbara – spuścizna kolonizatorów
Kozy zostały sprowadzone na oddaloną o 70 km od wybrzeża Brazylii wyspę przez kolonizatorów. Początkowo miały być źródłem pożywienia dla ludzi. Gdy ci opuścili wyspę, zwierzęta zostały pozostawione na pastwę losu w surowym, wietrznym i pozbawionym słodkiej wody środowisku.
Wbrew wszelkim przewidywaniom, kozy nie tylko przetrwały, ale i rozmnożyły się, przez dziesięciolecia ciesząc się tak dobrym zdrowiem, że często rodziły bliźnięta.
Jak to możliwe, że stado kóz przeżyło na wyspie, na której większość ssaków umarłaby z pragnienia w ciągu kilku dni? Naukowcy mają dwie hipotezy. Pierwsza zakłada, że kozy stopniowo przystosowały się do picia morskiej wody. Druga teoria sugeruje, że zwierzęta czerpią całą niezbędną wodę z portulaki pospolitej – rośliny, która magazynuje ją w liściach.
Kozy z Santa Barbara mają nowy dom
Ostatnie 27 kóz zostało niedawno przetransportowanych z wyspy, ponieważ zaczęły zagrażać równowadze ekologicznej i rzadkim gatunkom ptaków. Teraz naukowcy chcą dokładniej je zbadać. Wyniki tych badań mogą okazać się przełomowe – być może pozwolą wyhodować nowe rasy zwierząt gospodarskich, które lepiej poradzą sobie w suchych, dotkniętych zmianami klimatu rejonach świata.
Źródło: n1info.si