Co to jest cholesterol?
Cholesterol to organiczny związek chemiczny krążący w naszym krwiobiegu. Jest niezbędny do budowy komórek oraz produkcji hormonów, ale jego nadmiar potrafi być zabójczy. Kiedy poziom tzw. „złego” cholesterolu (LDL) przekracza normę, zaczyna odkładać się w ścianach naczyń krwionośnych. Efekt? Powstawanie blaszek miażdżycowych, które mogą prowadzić do niedokrwienia serca, zawału, a nawet udaru mózgu.
Kluczowe są dwa rodzaje cholesterolu: LDL, czyli „zły”, i HDL – „dobry”. Wysoki LDL sprzyja chorobom sercowo-naczyniowym, a niski HDL utrudnia organizmowi usuwanie nadmiaru tłuszczów.
Wysoki cholesterol nie boli
Eksperci są zgodni: wysoki cholesterol nie boli, nie daje wyraźnych sygnałów ostrzegawczych.
– Wysoki poziom cholesterolu zazwyczaj nie daje żadnych objawów. U większości osób objawy nie pojawiają się, dopóki nagromadzenie blaszki miażdżycowej nie doprowadzi do incydentu sercowo-naczyniowego – ostrzega dr Kevin Shah, kardiolog z MemorialCare Heart & Vascular Institute.
Wyjątkiem są osoby z rzadkimi, genetycznymi zaburzeniami gospodarki lipidowej. Takie osoby mogą zauważyć żółte złogi tłuszczu na skórze lub powiekach, biały lub szary pierścień wokół tęczówki oka czy doświadczać przewlekłego bólu nóg. To jednak rzadkość – większość z nas nie ma żadnych objawów.
Jak i kiedy badać cholesterol?
Jedynym pewnym sposobem na wykrycie podwyższonego cholesterolu jest badanie krwi. Według najnowszych wytycznych American Heart Association, regularne powinno się go monitorować już od 19. roku życia i powtarzać co 5 lat.
Szczególnie istotne jest także sprawdzenie poziomu lipoproteiny – jej podwyższone wartości mogą aż o 140% zwiększać ryzyko zawału lub udaru! Diagnostyki nie należy zaniedbywać także u dzieci. W Polsce od 2025 r. lipidogram jest obowiązkowym elementem bilansu 6–latka.
Źródło: prevention.com