Poplista

1
Artemas i like the way you kiss me
2
sanah hip hip hura!
3
Sabrina Carpenter Espresso

Co było grane?

18:20
Morandi Save Me
18:23
Jennifer Paige Crush
18:30
FAKTY RMF FM

Czuła miłość niedźwiedzi. Leśnicy uchwycili wyjątkowy moment. Takie ujęcia to prawdziwa rzadkość! [WIDEO]

Sekretne życie dzikich zwierząt od dawna fascynuje prawdziwych miłośników przyrody. Jak wygląda ich codzienność? Jak tworzą relacje? Jak wybierają partnerów i jak wychowują młode? To tylko kilka pytań, na które cały czas szukamy odpowiedzi. Na szczęście dzięki zdobyczom technologii mamy szansę poznać odrobinę tajemnic natury. Ostatnio leśnicy z Baligrodu opublikowali na swojej stronie niezwykłe ujęcia niedźwiedziej miłości. Nie tylko tej matczynej...

Niedźwiedzia miłość

Niedźwiedź brunatny jest największym drapieżnikiem żyjącym w polskich lasach, a maksymalny ciężar osobników przekracza 350 kg. Pomimo krępej, niezgrabnej budowy ciała potrafi szybko biegać, skakać, pływać i wspinać się na drzewa i skały. Na krótkich dystansach może osiągać prędkość do ponad 50 km/h. W Polsce jest pod całkowitą ochroną. Jest wszystkożerny i należy do najbardziej niebezpiecznych drapieżników w Europie. Jednak warto pamiętać o tym, że stroni od ludzi i unika z nimi kontaktu. 

Ostatnio leśnicy z Baligrodu opublikowali na swojej facebookowej stronie serię niesamowitych ujęć, na których możemy zobaczyć, jak wygląda niedźwiedzia codzienność w bieszczadzkich lasach. Takie nagrania samicy z młodymi to prawdziwa rzadkość! Matczyna miłość wydaje się niezwykle czuła, prawda?

Czas amorów u niedźwiedzi

Wśród materiałów z Nadleśnictwa Baligród znajdziemy wiele ujęć, dzięki którym możemy zobaczyć, jak wygląda prawdziwe życie dzikich mieszkańców Bieszczad. Każdego dnia leśnicy publikują wiele zdjęć i nagrań z własnych obserwacji czy tych, zarejestrowanych za pomocą fotopułapek.

Ostatnio - poza codziennością niedźwiedziej mamy - w relacjach z lasów pojawiły się również kadry budzącej się miłości. Jak wyglądają amory tych niezwykłych drapieżników? Zobaczcie sami:

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca!

Polecamy