Reforma ortografii. Od dziś tych słów już tak nie napiszesz

Rada Języka Polskiego podjęła decyzję, na mocy której od 1 stycznia 2026 roku w życie wejdą nowe zasady w ortografii. Zmiany odczują wszyscy, ale nie ma powodów do obaw. Tłumaczymy, co dokładnie zmieni się w polszczyźnie.
Zmiany w polskiej ortografii. Nowe zasady od 1 stycznia, fot. Shutterstock

Reforma ortografii obowiązuje od 1 stycznia

Od 1 stycznia 2026 roku zaczynają obowiązywać nowe zasady polskiej ortografii. Decyzję w tej sprawie Rada Języka Polskiego podjęła 10 maja 2024 roku. Reforma jest odpowiedzią na realne zwyczaje użytkowników języka i ma na celu uproszczenie oraz ujednolicenie zapisu wielu problematycznych form. Co ważne – spora część tych zmian od dawna funkcjonuje w praktyce. Teraz po prostu zostaną one oficjalnie usankcjonowane. Przyjrzyjmy się wszystkim zmianom.

Duża litera dla wszystkich mieszkańców

(nazwy mieszkańców miast i regionów)

Przed reformą:

Nazwy mieszkańców miast, wsi, dzielnic i osiedli zapisywano małą literą, co często kłóciło się z intuicją użytkowników języka. Pisaliśmy więc krakowianin, warszawianka, mokotowianin, podczas gdy Polak czy Europejczyk wymagały wielkiej litery. W praktyce wiele osób i tak pisało te formy „po swojemu”.

Po reformie:

Od 1 stycznia 2026 roku wszystkie nazwy mieszkańców – niezależnie od tego, czy chodzi o państwo, miasto, wieś czy dzielnicę – zapiszemy wielką literą. Poprawne będą więc formy Krakowianin, Warszawianka, Paryżanin, Mokotowianin. Zasada staje się prostsza i spójna z naturalnym poczuciem językowym. To jedna z najbardziej intuicyjnych zmian w całej reformie.

Ford to Ford, nawet pod blokiem

(marki i ich produkty)

Przed reformą:

Wielką literą zapisywano nazwę firmy lub marki, natomiast sam produkt należało pisać małą literą. Poprawne było więc zdanie: lubię markę Ford, ale jeżdżę fordem. Dla wielu osób taki zapis był niezrozumiały i gościł jako pułapka na szkolnych dyktandach. Nic dziwnego, że w codziennych tekstach zasada ta była często łamana.

Po reformie:

Nowe przepisy wprowadzają jednoznaczną regułę: nazwę marki zapisujemy wielką literą także wtedy, gdy mówimy o jej wyrobie. Od 2026 roku poprawne są zdania typu:

Na parkingu stoi czarny Ford,
Kupiłem nowego Samsunga,
Piję Colę.

Zapis staje się logiczny i zgodny z potocznym użyciem języka.

Koniec z „bobyście”, „tobym” i „aczkolwiekby”

(tryb przypuszczający bez łamańców językowych)

Przed reformą:

Dotychczas cząstki trybu przypuszczającego mogły łączyć się ze spójnikami w jeden wyraz. W efekcie poprawne były formy takie jak tobym, bobyście, aczkolwiekby, które dla wielu osób brzmiały nienaturalnie i unikano ich używania. Choć zgodne z normą, rzadko pojawiały się w starannie redagowanych tekstach. Często budziły też zdziwienie uczniów i dorosłych użytkowników języka.

Po reformie:

Od 2026 roku cząstki -by, -bym, -byś, -byśmy, -byście zapisujemy ze spójnikami rozdzielnie. Poprawne stają się formy: to bym zrobił inaczej, bo byście nie zdążyli, a byśmy zostali dłużej. Wyjątkiem pozostają wyrazy takie jak gdyby, jakby, żeby, które nadal zapisujemy łącznie ze względu na ich silne utrwalenie w języku.

„Nie” – wreszcie bez zgadywania

(imiesłowy odmiennie zawsze tak samo)

Przed reformą:

Pisownia „nie” z imiesłowami odmiennymi zależała od znaczenia wypowiedzi. Trzeba było rozróżniać, czy mówimy o stanie chwilowym, czy o stałej cesze, co w praktyce często prowadziło do wahań i błędów. Różnica między nie czytający a nieczytający bywała niejasna nawet dla osób dobrze znających język. Zasada ta była trudna do zastosowania w codziennym pisaniu.

Po reformie:

Nowe przepisy wprowadzają jeden, prosty zapis: zawsze łączny. Od 1 stycznia 2026 roku poprawne są formy nieczytający, niepalący, nieuczestniczący – niezależnie od kontekstu. Nie trzeba już analizować znaczenia zdania ani zastanawiać się, czy chodzi o cechę trwałą, czy chwilową. To duże ułatwienie, zwłaszcza w tekstach użytkowych.

Chopin, Miłosz i małe litery

(przymiotniki od nazw osobowych)

Przed reformą:

Dotychczas obowiązywał podział oparty na znaczeniu przymiotnika. Jeśli odpowiadał on na pytanie „jaki?”, zapisywano go małą literą (dramat szekspirowski), a jeśli na pytanie „czyj?” – wielką (Maćkowy dom). W praktyce rozróżnienie to bywało nieintuicyjne i prowadziło do licznych wątpliwości. Wielu użytkowników języka stosowało te formy niekonsekwentnie.

Po reformie:

Reforma likwiduje to rozróżnienie i wprowadza jedną zasadę: wszystkie przymiotniki od nazw osobowych zapisujemy małą literą. Poprawne są więc formy chopinowski koncert, miłoszowska poezja, maćkowy dom. Zapis staje się jednolity i znacznie łatwiejszy do zapamiętania. To kolejny przykład uproszczenia bez utraty precyzji.

Teraz kino będzie Kinem

(nazwy lokali bez półśrodków)

Przed reformą:

W nazwach lokali gastronomicznych i usługowych wielką literą zapisywano tylko ten człon, który uznawano za nazwę własną. Pisaliśmy wiec: kino Kultura czy pizzeria Papryczka. Taki zapis często wyglądał niekonsekwentnie i był trudny do uzasadnienia dla czytelników. W praktyce wiele osób intuicyjnie pisało te nazwy wielką literą w całości.

Po reformie:

Od 2026 roku wszystkie znaczące człony nazwy lokalu zapiszemy wielką literą, z wyjątkiem spójników i przyimków. Poprawne są więc formy Kino Kultura, Pizzeria Papryczka, Zajazd u Andrzeja, Cukiernia Słodki Wypiek. Zapis staje się bardziej czytelny i zbliżony do tego, jak te nazwy funkcjonują w przestrzeni publicznej.

„Nie” bez wyjątków w stopniowaniu

(przymiotniki w każdym stopniu)

Przed reformą:

Pisownia „nie” z przymiotnikami zmieniała się w zależności od stopnia przymiotnika. Łącznie pisano tylko stopień równy (niedobry), natomiast stopień wyższy i najwyższy wymagały zapisu rozdzielnego (nie lepszy, nie najlepszy). Taki system był trudny do zapamiętania i często prowadził do błędów. Dla wielu osób brakowało w nim logicznej spójności.

Po reformie:

Nowe zasady wprowadzają jeden, konsekwentny zapis: „nie” piszemy łącznie z przymiotnikiem w każdym stopniu. Poprawne są więc formy niedobry, nielepszy, nienajlepszy oraz nieładny, nieładniejszy, nienajładniejszy. Dzięki temu znika konieczność zastanawiania się nad stopniem przymiotnika. Pisownia staje się prostsza i bardziej przewidywalna.

Pół problemów mniej

(czyli koniec z ortograficzną ekwilibrystyką)

Przed reformą:

Cząstka „pół” była zapisywana na trzy różne sposoby: łącznie, rozdzielnie lub z łącznikiem, w zależności od znaczenia. Wymagało to dobrej znajomości reguł i często prowadziło do pomyłek, nawet wśród doświadczonych użytkowników języka. Formy takie jak pół żartem, pół serio czy pół-Polka bywały mylone. Zasada ta uchodziła za jedną z najbardziej skomplikowanych.

Po reformie:

Reforma znacząco upraszcza ten obszar, wprowadzając zapis łączny w większości przypadków. Poprawne są formy półfinał, półżartem, półserio, bez konieczności analizowania znaczenia. Zapis z łącznikiem pozostaje tylko w określeniach pochodzenia, takich jak pół-Polka, pół-Niemka. Dzięki temu liczba wyjątków zostaje ograniczona do minimum.

Nagroda Nobla bez drobnego druku

(nagrody i tytuły bez wyjątków)

Przed reformą:

Nazwy nagród, orderów i tytułów honorowych zapisywano według skomplikowanych zasad, pełnych wyjątków. Część wyrazów pisano wielką literą, część małą, co często prowadziło do niejednolitych zapisów. Dla wielu osób poprawna forma była trudna do ustalenia bez zaglądania do słownika. W efekcie w obiegu funkcjonowało wiele wersji tego samego zapisu.

Po reformie:

Nowe przepisy wprowadzają jasną regułę: wszystkie człony nazw nagród, orderów i tytułów honorowych zapisujemy wielką literą, z wyjątkiem spójników. Poprawne są więc formy Nagroda Nobla, Nagroda Wiktora, Mistrz Mowy Polskiej, Honorowy Obywatel Miasta Krakowa. Zapis staje się jednolity i łatwiejszy do stosowania w praktyce.

Tuż tuż przed zmianą

(wyrazy powtórzone na trzy sposoby)

Przed reformą:

Wyrazy powtórzone i równorzędne należało zapisywać z łącznikiem, jak w formach tuż-tuż czy trzask-prask. Choć zasada była prosta, ograniczała swobodę stylistyczną i nie zawsze oddawała intencje autora. W mowie takie konstrukcje funkcjonowały znacznie swobodniej. W piśmie jednak obowiązywała jedna, sztywna forma.

Po reformie:

Od 2026 roku dopuszczalne są aż trzy sposoby zapisu: z łącznikiem, z przecinkiem lub rozdzielnie. Możliwe staną się więc formy:

  • tuż-tuż,
  • tuż, tuż,
  • tuż tuż.

Autor będzie mógł wybrać zapis najlepiej pasujący do rytmu i stylu wypowiedzi. To wyraźny krok w stronę większej elastyczności językowej.

Plac wielką literą, ulica po staremu

(obiekty w przestrzeni publicznej)

Przed reformą:

Zapis nazw obiektów w przestrzeni publicznej zależał od wielu szczegółowych reguł, takich jak liczba pojedyncza czy mnoga. Prowadziło to do form typu Aleje Jerozolimskie, ale aleja Zieleniecka. Dla wielu osób system ten był mało przejrzysty. Często wymagał sprawdzania poprawnej formy.

Po reformie:

Nowe zasady upraszczają zapis: jeśli mówimy o konkretnym obiekcie, oba człony nazwy zapisujemy wielką literą. Poprawne są więc formy Plac Zbawiciela, Aleja Róż, Kościół Mariacki. Wyjątkiem pozostaje wyraz ulica, który nadal zapisujemy małą literą, np. ulica Długa. Dzięki temu reguła staje się czytelniejsza i łatwiejsza do zastosowania.

Koniec dyskryminacji komet

(kosmos bez wyjątków)

Przed reformą:

Nazwy komet zapisywano małą literą, nawet gdy chodziło o konkretne obiekty astronomiczne. Prowadziło to do niekonsekwencji w porównaniu z innymi nazwami kosmicznymi, takimi jak Droga Mleczna. Zapis ten był poprawny, ale mało intuicyjny. Dla wielu osób wyglądał jak wyjątek bez wyraźnego uzasadnienia.

Po reformie:

Reforma wprowadza zapis wielką literą w nazwach komet. Od 2026 roku poprawne są formy Kometa Halleya i Kometa Neowise. Zasada zostaje ujednolicona z innymi nazwami obiektów kosmicznych. To drobna zmiana, która porządkuje system.

Superzmiana, miniproblem

(super-, mini-, eko- bez bałaganu)

Przed reformą:

Cząstki takie jak super, mini, eko, ekstra bywały zapisywane zarówno łącznie, jak i rozdzielnie. W praktyce funkcjonowały formy typu super promocja czy eko żywność, które nie zawsze były jednoznacznie oceniane. Brakowało jednej, wyraźnej reguły, co prowadziło do niekonsekwencji. Szczególnie widoczne było to w tekstach reklamowych i medialnych.

Po reformie:

Od 2026 roku cząstki te traktowane są jednoznacznie jako przedrostki i zapisujemy je łącznie z wyrazem podstawowym. Poprawne są więc formy superpromocja, minibudynek, ekożywność, ekstrarabat. Zapis staje się prostszy i bardziej przewidywalny. Wyjątek dotyczy przypadków, gdzie przedrostek łączy się z nazwą własną (pisaną wielką literą). Wtedy stosujemy pisownię z łącznikiem: super-Polak, ekstra-Europejczyk.