Luksfery: krótka historia szklanych ścian
Luksfery miały swoje złote czasy w latach 80. i 90. XX w. W polskich mieszkaniach i budynkach użyteczności publicznej pojawiały się jako znak nowoczesności i zamożności. Ich zadaniem było nie tylko doświetlanie pomieszczenia, ale także zapewnianie prywatność – przez luksfery przenikało światło, ale już nie wzrok sąsiada.
W czasach PRL-u i na początku lat 2000 luksfery były niemal obowiązkowym elementem łazienek, korytarzy, przychodni czy klatek schodowych. Z czasem jednak zaczęły się kojarzyć z przestarzałym designem, a ich popularność spadła. Dziś wracają w zupełnie nowej, stylowej odsłonie.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Twój dom wciąż tak wygląda? Te elementy wnętrz dawno przeszły już do lamusa
Nowoczesne oblicze luksferów
W 2026 r. luksfery nie mają już nic wspólnego z topornymi, nudnymi szklanymi pustakami sprzed dekad. Producenci prześcigają się w oferowaniu modeli o różnych kształtach, kolorach i fakturach. Na rynku znajdziemy zarówno klasyczne, przezroczyste pustaki, jak i wersje matowe, mleczne, ryflowane czy barwione w masie.
Współczesne luksfery są też znacznie bardziej funkcjonalne. Dzięki nowoczesnej technologii mają lepsze parametry izolacji termicznej i akustycznej, są odporne na wilgoć, uszkodzenia i promieniowanie UV. Dodatkowo można znaleźć modele ognioodporne, a nawet pustaki z wbudowanym oświetleniem LED!
Gdzie zastosować luksfery?
Luksfery sprawdzą się praktycznie w każdym pomieszczeniu. Najczęściej spotkamy je w łazienkach, gdzie wykorzystywane są do budowy ścianek prysznicowych lub jako efektowne okienka pomiędzy łazienką a sypialnią. Ich półprzezroczystość zapewnia intymność, a jednocześnie doświetla wnętrze.
Coraz częściej pojawiają się także w kuchniach i salonach. Można z nich zbudować lekkie ścianki działowe, które oddzielą aneks kuchenny od salonu, nie zabierając przy tym cennego światła. W sypialniach z kolei szklana przegroda pozwoli wydzielić strefę do pracy lub garderobę.
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Wystarczy zmienić jeden element, by dom zyskał zupełnie nowy charakter. Kolorowy sufit to hit 2026!
Łazienka Julii Wieniawy z luksferami
Julia Wieniawa również postawiła na luksfery w swoim domu w lesie. W nowej łazience dla gości pojawi się ściana z luksferów. Projekt utrzymany jest w jasnych barwach: dominują biel, szarość oraz brąz. Wieniawa nie kryje zadowolenia z efektu, a architektka wnętrz Ola Ziarek zapewnia, że finalny efekt będzie imponujący.
„To ile wersji tej łazienki przerobiłyśmy to wiemy tylko my. (…) Będzie pięknie”
– napisała na Instagramie Ziarek.
Wady i zalety luksferów
Największą zaletą luksferów jest ich zdolność do przepuszczania światła. Dzięki temu można doświetlić ciemne pomieszczenia, nie rezygnując z prywatności. Szklane ściany są także odporne na wodę, ogień, zarysowania i uszkodzenia mechaniczne. Nowoczesne modele świetnie izolują także ciepło i dźwięk.
Wadą może być cena – koszt pojedynczego luksfera to od kilkunastu do nawet kilkuset złotych, a koszt montażu całej ściany przewyższa tradycyjne rozwiązania. Poza tym luksferów nie da się przyciąć na wymiar, co wymaga precyzyjnego planowania. Mimo to ich wytrzymałość i efektowny wygląd rekompensują te niedogodności.
Z czym połączyć luksfery?
Szklane pustaki świetnie komponują się z betonem, cegłą, drewnem czy metalem, nadając przestrzeni nowoczesnego charakteru. Można z nich zrobić nie tylko ściany, ale także blaty, wyspy kuchenne, dekoracyjne wnęki, ramy drzwiowe czy podświetlane panele. W połączeniu z nowoczesnym oświetleniem LED luksfery stają się wręcz dziełem sztuki użytkowej.
Jak wybrać i zamontować luksfery?
Wybierając luksfery, warto zwrócić uwagę nie tylko na ich wygląd, ale również na parametry techniczne – szczególnie jeśli planujemy montaż w łazience, kuchni czy na elewacji. Do wyboru mamy pustaki pełne, połówki i narożnikowe, w różnych rozmiarach i kolorach. Przezroczyste modele najlepiej przepuszczają światło, barwione w masie są bardziej trwałe, a wzorzyste – efektowne, choć trudniejsze w czyszczeniu.
Montaż luksferów nie jest trudny, ale wymaga precyzji i odpowiedniego spoinowania. Dostępne są także gotowe panele i zestawy modułowe, które można zamontować bez użycia zaprawy – to świetna opcja dla fanów majsterkowania!
Luksfery. Galeria zdjęć

