Pierwszy dzień Top of the Top Sopot Festival 2026: wyjątkowy koncert ku pamięci Stanisława Soyki
Top of the Top Sopot Festival 2026 rozpoczął się wyjątkowym koncertem poświęconym pamięci Stanisława Soyki, który zmarł niespodziewanie 21 sierpnia 2025 roku, tuż przed swoim planowanym występem na scenie Opery Leśnej. Rok po tej tragedii organizatorzy uczcili artystę, otwierając festiwal koncertem „Stanisław Soyka. Absolutnie”, podczas którego wspominano jego życie i twórczość. Na scenie pojawiły się największe gwiazdy polskiej muzyki, ale szczególnie osobisty charakter wydarzeniu nadali najbliżsi zmarłego wokalisty.
Rodzina Stanisława Soyki pojawiła się na scenie w Sopocie. Bliscy artysty zaśpiewali jego utwory
W koncercie „Stanisław Soyka. Absolutnie” udział wzięli m.in. Kayah, Justyna Steczkowska, Ralph Kaminski, Czesław Mozil, Kuba Badach, Natalia Szroeder, Kasia Sienkiewicz oraz rodzina Soyki – na scenie pojawili się jego syn Jakub, bracia Leszek i Ryszard oraz wnuczka Nina.
Wieczór poprowadzili Dorota Wellman i Marcin Prokop. Jeszcze przed rozpoczęciem części artystycznej gospodarze rozmawiali z bliskimi zmarłego muzyka. Jakub Sojka, najstarszy z czterech synów artysty, został zapytany o to, co najbardziej zapamiętał z relacji z ojcem. Wspominał go z dużym wzruszeniem:
Bardzo wiele rzeczy, ale przede wszystkim radość z brania udziału w tworzeniu muzyki i gotowość na los muzyka.
Jakub Sojka mówił również o emocjach, które towarzyszyły mu podczas tego wyjątkowego wieczoru.
To pomieszanie wzruszenia i wielkiej radości, że będziemy celebrować jego życie i twórczość.
Post on Instagram
Czułem wielkie wzruszenie. Jego z nami już nie ma, a wiem, że to, co dawał światu, jest też moim udziałem i też się chce tym dzielić – dodał brat zmarłego muzyka, Leszek Sojka.
Podczas koncertu rodzina Soyki wystąpiła wspólnie z zaproszonymi artystami. Na scenie zabrzmiały m.in. „Tolerancja”, „Zaufaj mi”, „Kiedy byłem małym chłopcem” oraz „Zależy mi”.
Kim jest Nina Sojka? Dziadek widział w niej muzyczną następczynię
Jedną z najbardziej wyróżniających się postaci tego wieczoru była Nina Sojka. Wnuczka Stanisława Soyki najpierw zaśpiewała fragment utworu „Zależy mi”, a następnie wystąpiła u boku Kasi Sienkiewicz. Wokalistki wykonały wspólnie „Są na tym świecie rzeczy” z repertuaru zmarłego artysty.
Post on Instagram
Nina Sojka jest córką Antoniego Sojki, jednego z czterech synów Stanisława Soyki. Od najmłodszych lat wykazywała szczególne zainteresowanie muzyką i śpiewem. Uczyła się w szkole muzycznej pierwszego stopnia, a jej talent dostrzegał sam dziadek. Już jako dziecko miała okazję muzykować ze Stanisławem Soyką – w 2018 roku wspólnie nagrali kolędę „Gdy śliczna Panna”, a w 2021 roku ukazał się utwór „Zabiorę Ciebie”, który Nina nagrała z ojcem.
Stanisław Soyka z dumą obserwował rozwój wnuczki i nie ukrywał, że dostrzega w niej potencjał do kontynuowania rodzinnej tradycji. W rozmowie z Salon24 mówił:
Śpiewam z Niną, moją wnuczką, która jest niezwykle muzykalna. (…) Nina chodzi do szkoły muzycznej pierwszego stopnia, zerkam na nią trochę jak na następcę, ale niech ona zdecyduje, co dalej.
Jej występ w Sopocie potwierdził, że Nina Sojka odziedziczyła muzyczny talent po dziadku.
Post on Instagram
- To był ostatni koncert Stanisława Soyki. Publiczność nie wiedziała, że żegna go na zawsze
- Nowe informacje w sprawie nagłej śmierci Stanisława Soyki. Prokuratura mówi o przyczynie zgonu
- Stanisław Soyka podczas próby w Sopocie. Poruszające nagranie obiegło sieć
- Pogrzeb Stanisława Soyki. Żona muzyka żegna go w poruszających słowach
- Zmarł w wieku 66 lat. Na co chorował Stanisław Soyka?

