Wielki smutek w rodzinie Obamów. „Wczoraj straciliśmy ukochanego członka naszej rodziny”

Rodzina Baracka Obamy przekazała smutną wiadomość – Sunny, portugalski pies dowodny i druga psia rezydentka Białego Domu podczas drugiej kadencji byłego prezydenta USA, zmarła w wieku 13 lat. Przez lata była nie tylko towarzyszką Bo, ale także ulubienicą personelu i gości jednej z najsłynniejszych rezydencji świata.
Fot. HIROKO MASUIKE/AFP/East News, źródło: AFP/East News

Nie żyje Pies Baracka Obamy

Sunny pojawiła się w Białym Domu w sierpniu 2013 r., kiedy została przywieziona z Michigan jako wsparcie dla Bo, pierwszego psa rodziny Obamów. Obecność energicznej suczki miała ożywić nieco apatycznego już wtedy Bo. Od początku Sunny wyróżniała się temperamentem – była żywiołowa, ciekawa i wymagała sporej uwagi.

Sunny i Bo szybko stali się nierozłącznym duetem, który bawił się na trawnikach rezydencji, towarzyszył rodzinie podczas oficjalnych uroczystości i spotkań, a także stawał się bohaterem licznych anegdot. Wspomnienia Michelle Obamy ujawniają, że Sunny wykazywała się ogromną energią – od przeskakiwania żywopłotów po niespodziewane psoty w gabinetach Białego Domu.

Sunny, pies Obamów
źródło: Sunny, pies Obamów, fot. AFP/EAST NEWS

Uwielbiała zabawy, ganiała wiewiórki i ptaki, a także chętnie towarzyszyła pracownikom rezydencji, często podążając za nimi krok w krok. Nie obyło się też bez kilku incydentów – podczas jednego ze świątecznych wydarzeń przewróciła dziecko, a zaledwie kilka dni przed wyprowadzką Obamów z Białego Domu ugryzła ich gościa.

Po zakończeniu kadencji Baracka Obamy, psy przeprowadziły się z rodziną do nowego domu w Waszyngtonie. Sunny i Bo nadal odgrywały ważną rolę w życiu Obamów, pomagając im odnaleźć się w nowej rzeczywistości po wyjeździe córek na studia. Bo odszedł w 2021 r., a Sunny przeżyła go o pięć lat.

Obamowie pożegnali swoją suczkę

Obamowie pożegnali Sunny we wzruszającym wpisie w mediach społecznościowych, publikując zdjęcia z różnych etapów jej życia – od pierwszych dni w Waszyngtonie, aż po spotkania z ważnymi gośćmi, jak papież Franciszek. Rodzina nie podała przyczyny śmierci, ale podkreśliła, że Sunny pozostanie w ich sercach jako wyjątkowa, pełna energii i oddana suczka.

Post on Instagram

Dla naszej rodziny była niemal idealna i przez 13 lat była u naszego boku – zawsze lojalna, zawsze słodka, zawsze gotowa na przygody - Obamowie napisali na Instagramie.

Źródło: firstpost.com

chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: