Harvey Weinstein usłyszał wyrok. Były producent filmowy skazany na 15 lat więzienia za przestępstwo seksualne
Były producent filmowy Harvey Weinstein został skazany przez sąd na Manhattanie na 15 lat pozbawienia wolności za przestępstwo seksualne wobec Miriam Haley, byłej asystentki produkcji programu „Project Runway”. Kobieta zeznała, że w 2006 roku producent zmusił ją do czynności seksualnych w swoim mieszkaniu na Manhattanie.
W czerwcu ława przysięgłych ponownie uznała Weinsteina za winnego w sprawie Haley. Do ponownego procesu doszło po tym, jak w 2024 roku sąd apelacyjny uchylił jego wcześniejsze skazanie. W 2020 roku producent został skazany w Nowym Jorku na 23 lata więzienia za przestępstwo seksualne wobec Haley oraz gwałt na aktorce Jessice Mann.
Podczas ponownego postępowania Weinstein został uznany za winnego w sprawie Miriam Haley, ale uniewinniono go od zarzutu dotyczącego polskiej modelki Kai Sokoli. W sprawie oskarżeń Jessiki Mann ława przysięgłych nie osiągnęła jednomyślności, a prokuratura zrezygnowała z kolejnej próby przeprowadzenia procesu.
To, że padłam ofiarą napaści seksualnej ze strony Harveya Weinsteina, miało druzgocący wpływ na moje życie i poczucie bezpieczeństwa, które być może nigdy nie minie – mówiła Miriam Haley przed ogłoszeniem kary.
Kobieta podkreślała również, że Weinstein „wykorzystał swoją pozycję i władzę”, a konsekwencje wydarzeń były dla niej bardzo trudne.
To dla mnie dożywotni wyrok – dodała.
Po odbyciu kary Harvey Weinstein ma zostać objęty pięcioletnim nadzorem sądowym i trafić do rejestru przestępców seksualnych. Były producent od 2022 roku odbywa również karę orzeczoną przez sąd w Los Angeles za gwałt i napaści seksualne.
Weinstein nadal twierdzi, że jest niewinny
Harvey Weinstein pojawił się w sądzie na wózku inwalidzkim. Przeprosił osoby, które mogły zostać skrzywdzone jego działaniami, ale jednocześnie ponownie zaprzeczył, że dopuścił się przemocy seksualnej.
Nie jestem człowiekiem idealnym. Jestem człowiekiem, który popełniał błędy. Nie jestem człowiekiem stosującym przemoc – przekonywał.
W odniesieniu do Miriam Haley powiedział:
Naprawdę odczuwam wyrzuty sumienia z powodu cierpienia Miriam Haley, ale muszę ponownie podkreślić, że jestem niewinny.
Weinstein utrzymuje, że kontakty seksualne z kobietami odbywały się za ich zgodą. Wcześniej w rozmowie z „The Hollywood Reporter” mówił:
Zdradziłem obie moje żony. To niemoralne. Ale nie dopuściłem się napaści. To jest wielkie kłamstwo w całej tej sprawie. Nie będę przepraszał za coś, czego nie zrobiłem. Zostanie udowodniona moja niewinność. Obiecuję wam to - zarzekał się wiosną 2026.
Sędzia Curtis Farber stanowczo skrytykował postawę byłego producenta.
Brałeś siłą to, co chciałeś, ale nigdy nie przyjąłeś odpowiedzialności – powiedział przed wymierzeniem kary.
Harvey Weinstein skazany. Polska modelka, która go pozwała, komentuje wyrok
Wśród kobiet, które oskarżyły Harveya Weinsteina o napaść seksualną, znalazła się polska modelka Kaja Sokoła. W rozmowie z Onetem skomentowała decyzję sądu. Jej zdaniem żaden wyrok nie jest w stanie w pełni naprawić wyrządzonych krzywd.
Żaden wyrok nie jest w stanie cofnąć czasu i oddać całkowitej sprawiedliwości, ale sędzia Farber, w mojej ocenie, ustalił zadowalający wyrok – powiedziała Polka.
Sokoła odniosła się także do publicznych wypowiedzi Weinsteina. Zwróciła uwagę na brak skruchy oraz jego wypowiedzi dotyczące kobiet, które go oskarżyły.
Harvey najprawdopodobniej będzie w więzieniu do końca życia. Sędzia podkreślił, że wpływ na tę decyzję miało w dużym stopniu jego zachowanie w ostatnich latach – brak jakiejkolwiek skruchy oraz obwinianie ofiar w wywiadach z więzienia. Pokazuje to, że nawet jeśli fizycznie nie jest już sprawny jak kiedyś, to psychologicznie nadal może wyrządzić dużo krzywdy – stwierdziła.
Upadek hollywoodzkiego producenta. Sprawa, która stała się symbolem ruchu #MeToo
Harvey Weinstein przez lata był jednym z najbardziej wpływowych producentów w Hollywood. Jako szef wytwórni Miramax, a później The Weinstein Company, był związany z produkcją takich filmów jak „Pulp Fiction”, „Clerks – Sprzedawcy”, „Jak zostać królem” i „Artysta”. Za produkcję „Zakochanego Szekspira” otrzymał Oscara.
Jego kariera załamała się w 2017 roku po publikacjach „The New York Timesa” i „The New Yorkera”, które ujawniły liczne oskarżenia o molestowanie i przemoc seksualną. Łącznie oskarżenia wobec Weinsteina wysunęło ponad 80 kobiet.
Sprawa Weinsteina stała się jednym z impulsów rozwoju globalnego ruchu #MeToo.
