Agnieszka Holland zabrała głos ws. izraelskich twórców. „Wzywamy do solidarności”

Agnieszka Holland podczas 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni zaapelowała o solidarność z izraelskimi twórcami dokumentu „Naza” - Yuvalem Abrahamem i Rachel Szor. Reżyserka zwróciła uwagę na reakcje izraelskich władz na film, który porusza temat działań wojennych w Strefie Gazy. „Twórca nie powinien za swoją twórczą wypowiedź być zastraszany ani karany” - mówiła.
Holland zabrała głos ws. izraelskich twórców. „Wzywamy do solidarności”. Fot. AKPA/Marcin Gadomski
  • ● Agnieszka Holland wyraziła solidarność z izraelskimi reżyserami Yuvalem Abrahamem i Rachel Szor, autorami dokumentu „Naza”.
  • ● Film wzbudził kontrowersje w Izraelu, a według Holland wobec jego twórców podjęto działania o charakterze represyjnym, w tym zapowiedź odebrania im obywatelstwa.
  • ● Holland zaapelowała do polskich filmowców o obronę wolności twórczej i solidarność z artystami podejmującymi trudne, politycznie kontrowersyjne tematy.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Holland o izraelskich twórcach. „Dziś stajemy po ich stronie”

Agnieszka Holland wystąpiła w Gdyni w imieniu zarządu Gildii Reżyserów Polskich. Jej apel dotyczył izraelskich filmowców Yuvala Abrahama i Rachel Szor, autorów dokumentu „Naza”. Film, oparty m.in. na świadectwach izraelskich żołnierzy i funkcjonariuszy wywiadu, przedstawia sposób prowadzenia działań wojennych w Strefie Gazy. Produkcja została pokazana w konkursie festiwalu w Wenecji, gdzie otrzymała Nagrodę Specjalną Jury. Holland podkreślała, że sytuacja twórców jest szczególna, ponieważ po premierze filmu spotkali się oni z ostrą krytyką w Izraelu. Jak zaznaczyła, izraelskie władze zapowiedziały działania zmierzające do odebrania im obywatelstwa.

Wyrażamy solidarność z izraelskimi filmowcami - Yuvalem Abrahamem, Rachel Szor - reżyserami dokumentu „Naza”

- mówiła Holland w Gdyni.

„Twórca ma prawo i czasem obowiązek zadawać najtrudniejsze pytania”

Reżyserka zwróciła uwagę, że artyści podejmujący kontrowersyjne tematy mogą spotkać się z presją ze strony władz i części społeczeństwa. Jej zdaniem nie powinno to ograniczać prawa do twórczej wypowiedzi.

Twórca ma prawo i czasem obowiązek zadawać najtrudniejsze pytania i pokazywać rzeczy, których władza nie chce oglądać

- powiedziała.

Holland zaznaczyła również, że film może stać się przedmiotem politycznego i społecznego sporu, ale sam twórca nie powinien ponosić konsekwencji za podjęcie trudnego tematu.

Apel do polskiego środowiska filmowego

Wystąpienie w Gdyni było także skierowane do polskich filmowców. Holland wezwała środowisko do okazania solidarności z Abrahamem i Szor oraz z innymi artystami, którzy spotykają się z atakami za swoją twórczość.

Film może być przedmiotem sporu, a twórca nie powinien za swoją twórczą wypowiedź być zastraszany ani karany. Dlatego dziś stajemy po ich stronie - po stronie wolności twórczej

- podkreśliła.

chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: