Rod Stewart kończy koncertową karierę
To wiadomość, na którą fani Roda Stewarta z pewnością nie byli gotowi. 81-letni wokalista zapowiedział swoją ostatnią trasę koncertową. „The Final Encore” rozpocznie się w kwietniu 2027 roku i obejmie największe areny w Wielkiej Brytanii oraz Europie. Stewart wystąpi między innymi w Belfaście, Glasgow, Birmingham, Manchesterze i Londynie. Finałowe koncerty zaplanowano w Hanowerze w Niemczech w lipcu przyszłego roku. Na trasie nie zabraknie także Polski. 20 lipca 2027 roku Rod Stewart zaśpiewa w Krakowie.
To show, które zapamiętacie na długo.
- zapowiada artysta.
Decyzja o zakończeniu regularnego koncertowania jest szczególnie symboliczna. Stewart spędził na scenie ponad 60 lat i przez dekady należał do grona najbardziej rozpoznawalnych wokalistów na świecie.
Przyszedł czas, by pożegnać się z życiem w trasie. Po ponad sześciu dekadach The Final Encore będzie zdecydowanie moim ostatnim tournée.
- podkreślał Stewart, cytowany przez „The Guardian”.
Problemy zdrowotne dawały się we znaki. Artysta regularnie odwoływał koncerty
Ostatnie miesiące nie były dla muzyka łatwe. Problemy zdrowotne wielokrotnie zmuszały go do zmian w koncertowym harmonogramie. W 2025 roku Stewart odwoływał występy między innymi z powodu grypy, covidu i anginy, a także konieczności odpoczynku dla głosu. Wokalista nie zamierzał jednak łatwo rezygnować ze sceny. Wystąpił między innymi podczas słynnego „legends slot” na festiwalu Glastonbury, choć jeszcze przed koncertem zmagał się z grypą. Trudności pojawiły się także podczas jego tegorocznych występów w Stanach Zjednoczonych. Część koncertów została odwołana z powodu problemów zdrowotnych. Podczas jednego z występów w Utah artysta musiał skorzystać z maski tlenowej. Później, po operacji serca, zdecydował o odwołaniu kolejnych koncertów.
Ponad sześć dekad wielkiej kariery
Rod Stewart rozpoczął muzyczną karierę jeszcze jako nastolatek. Występował między innymi z Wizzem Jonesem, a później w zespołach takich jak Steampacket czy Shotgun Express. Ważnym etapem jego kariery była współpraca z Jeff Beck Group oraz zespołem Faces. Jako solista największy przełom osiągnął na początku lat 70. Album „Every Picture Tells a Story” z 1971 roku otworzył mu drogę do światowej sławy.
To nie musi być muzyczny koniec
Choć Stewart zamierza pożegnać się z regularnymi trasami, nie oznacza to, że całkowicie zniknie ze świata muzyki. Wokalista nie wyklucza dalszej pracy w studiu. W rozmowie z „Desert Island Discs” zdradził, że wraz z dawnym kolegą z Faces, Ronniem Woodem, pracuje nad nowym materiałem.
Mamy już sporo dobrych piosenek, musimy tylko zgrać terminy i dokończyć nagrania.
- przyznał.
- Rod Stewart musiał przejść pilną procedurę medyczną. Koncert odwołany w ostatniej chwili
- „To jeden z moich największych przebojów”. Rod Stewart bał się nagrać ten utwór
- Sir Rod Stewart na dwóch koncertach w Polsce!
- Poruszające wyznanie legendarnego muzyka. „Moje dni są policzone”
- Rod Stewart zmusił dzieci do odwiedzin. Groził, że je wydziedziczy

