Dzieci Harry’ego i Meghan w niebezpieczeństwie? Pilna interwencja służb
Archie i Lilibet, dzieci księcia Harry’ego i księżnej Meghan, zaledwie dwa tygodnie temu rozpoczęły naukę w nowej szkole w Wielkiej Brytanii. Rodzina Sussexów zdecydowała się na zmianę placówki tuż po powrocie z USA, tłumacząc to problemami z dojazdem i troską o bezpieczeństwo w trakcie porannych korków. Niestety, już w pierwszych dniach pojawiły się niepokojące sygnały, które zburzyły poczucie spokoju.
Fotografowie pod lupą służb
Według informacji BBC i „The Telegraph”, personel szkoły oraz ochrona zareagowali na widok dwóch młodych mężczyzn z plecakami, którzy krążyli wzdłuż ogrodzenia placówki. Policja szybko ustaliła, że jeden z nich to fotograf znanej europejskiej agencji prasowej, a drugi również wykonywał czynności typowe dla fotoreporterów. Obaj obserwowali teren szkoły z różnych miejsc, po czym wrócili do białego, wynajętego samochodu.
Sussexowie reagują: „Nieodpowiedzialny i nieprzemyślany sposób działania”
Harry i Megan odnieśli się do incydentu na terenie szkoły swoich dzieci. Rzecznik Sussexów w rozmowie z brytyjskimi mediami podkreślił: „Takie zachowanie fotografów w pobliżu szkoły jest wyjątkowo lekkomyślne. Niezależnie od tego, jakie zdjęcia chcieli zrobić, była to nie tylko niedopuszczalna ingerencja w prywatność dzieci, ale także nieodpowiedzialny i nieprzemyślany sposób działania”. Para książęca stanowczo sprzeciwia się działaniom paparazzi, stawiając grubą kreskę między pracą dziennikarzy a naruszaniem prywatności ich rodziny. „Fotografowie spacerujący w pobliżu placówki, zatrzymujący się, by zajrzeć na teren i monitorować dzieci podczas zajęć – to przekroczenie wszelkich granic” – dodał rzecznik.
- Sussexowie mają powody do świętowania! Meghan tyle co ogłosiła
- Książę Harry i Meghan wypisali dzieci ze szkoły po dwóch dniach. Powodem kwestie bezpieczeństwa
- Karol III podjął decyzję w sprawie Harry’ego i Meghan. Wydano komunikat
- 9,5 mln funtów do zapłaty. Książę Harry i Elton John przegrali w sądzie
- Radość w domu Harry’ego i Meghan. Chodzi o dziecko. „Nasza wymarzona dziewczynka”
