Poruszające słowa Łukasza Nowickiego po śmierci przyjaciela. „Śpiewaj aniołom”

Łukasz Nowicki opublikował w mediach społecznościowych poruszający wpis. Prezenter podzielił się wspomnieniem zmarłego aktora – Przemysława Brannego – którego traktował jak przyjaciela. Post kończą wyciskające łzy słowa.
Łukasz Nowicki żegna Przemysława Brannego, źródło: AKPA
  • ● Przemysław Branny zmarł 3 października.
  • ● Aktor był zawodowo związany przede wszystkim z krakowskim Teatrem Bagatela.
  • ● Poruszającym wspomnieniem artysty – i przyjaciela – podzielił się Łukasz Nowicki.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Przemysław Branny nie żyje. Kraków żegna wybitnego aktora 

W sobotę 3 października krakowski Teatr Bagatela przekazał łamiącą informację o śmierci Przemysława Brannego, aktora związanego z tym miejscem od ponad trzydziestu lat. W udostępnionym wpisie czytamy: 

Rodzina Bagateli w osobie Przemka straciła utalentowanego Pięknego Człowieka. Przemek: Mąż. Tato. Brat. Przyjaciel. Kolega. Aktor.

„Przemku, napisać, że będziemy tęsknić, to banał. Dziękujemy za Twoją obecność w naszym życiu” – zakończono. Teatr złożył też kondolencje rodzinie zmarłego w wieku 55 lat aktora, który na scenie Bagateli występował również jako wokalista, a także pojawiał się w programach muzycznych i rozrywkowych.

Zobacz także
Nie żyje Przemysław Branny. Miał 55 lat. „Odszedł od nas wybitny aktor”
Nie żyje Przemysław Branny - wszechstronny artysta znany z wielu rozmaitych produkcji teatralnych, telewizyjnych i filmowych oraz solista współpracujący z Piotrem Rubikiem. Miał 55 lat. O jego śmierci poinformował dziś krakowski Teatr Bagatela: „z…

Łukasz Nowicki żegna Przemysława Brannego 

Łukasz Nowicki i Przemysław Branny poznali się w 2001 roku podczas przygotowań do spektaklu „Tramwaj zwany pożądaniem”. Prezenter we wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych wrócił wspomnieniami do przeszłości: „W teatrze Rampa w Sztukmistrzu z Lublina zastąpił Marka Bałatę. I dał radę. Nie wierzyłem, że ten niepozorny człowiek potrafi wydobywać z siebie takie dźwięki”. Nowicki przyznał, że choć nie widywał się z Brannym regularnie, czuł z nim wyjątkową więź:

Macie pewnie takich przyjaciół, z którymi nie kontaktujecie się zbyt często, ale z jakiegoś dziwnego powodu są wam bliscy. Tak było w mojej relacji z Przemkiem.

„Śpiewaj aniołom, przyjacielu!” – zakończył wpis Nowicki, który dodatkowo opatrzył go wspólnym zdjęciem z teatralnej sceny.

Post on Instagram
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: