83-letni Jan Englert zatańczył z córką w „Tańcu z gwiazdami”
W rodzinnym odcinku 19. edycji „Tańca z gwiazdami” Helena Englert zaprosiła na parkiet swojego ojca, Jana Englerta. 83-letni aktor i reżyser wystąpił razem z córką oraz jej partnerem tanecznym Romanem Osadchiyem. Przed rozpoczęciem występu żartował: „Spróbuję sobie udowodnić, że nie są to ostatnie podrygi zdychającej ostrygi”.
Trio rozpoczęło choreografię od eleganckiego walca. Po chwili Jan Englert zrzucił marynarkę i odsłonił koszulę z napisem „Go Hela!”, a spokojny taniec zmienił się w dynamicznego rock and rolla. Występ zakończył się owacjami na stojąco ze strony publiczności i jurorów, który nagrodzili taniec 38 punktami.
Jan Englert i Helena Englert razem w „Tańcu z gwiazdami”. Opowiedzieli o swojej relacji
Zanim Helena Englert, Jan Englert i Roman Osadchiy pojawili się na parkiecie, widzowie zobaczyli materiał poświęcony relacji aktorki z ojcem. Kamery programu towarzyszyły im podczas spaceru po warszawskiej Starówce. Rozmowa rozpoczęła się od żartu Jana Englerta.
Mam do pana parę pytań na temat Heleny… – zaczął Roman Osadchiy.
Na co aktor wypalił:
Ale nie będzie oświadczyn?
Jezus Maria, przestań. Dlaczego ty musisz zawsze coś takiego powiedzieć? - rzuciła ze śmiechem Helena.
26-letnia aktorka i piosenkarka przyznała, że ona i ojciec często pozwalają sobie na wzajemne uszczypliwości, jednak – jak podkreśliła – wynikają one z bliskości:
Raczej jesteśmy uszczypliwi wobec siebie, ale to wszystko płynie z miejsca bardzo głębokiej miłości i wzajemnej akceptacji (…) Jesteśmy oboje bardzo zarozumiali, natomiast poza tym wszystkim potrafimy się śmiać z siebie samych i chociaż nie zgadzamy się w bardzo wielu kwestiach, to wydaje mi się, że to jest relacja oparta na wzajemnym szacunku – wyjaśniła.
Helena mówiła również o różnicy pokoleniowej. Jak podkreśliła, między nimi jest 57 lat i często patrzą na różne sprawy z zupełnie innej perspektywy.
Między nami jest 57 lat różnicy, więc reprezentujemy dwa absolutnie przeciwległe pokolenia, które nie mają za sobą za wiele wspólnego – powiedziała.
Tak wyglądało dzieciństwo Heleny Englert. „Byłam totalną córeczką tatusia”
W materiale Jan i Helena Englert opowiedzieli o jej dzieciństwie. Aktor wspominał, że córka dorastała w domu, w którym nie brakowało bliskości, a rodzice starali się spędzać z nią dużo czasu.
Szczęśliwe dzieciństwo Heli na tym polegało, że wśród najbliższych nie było konfliktów, że rodzice wyjeżdżali z nią razem na wakacje. Zawsze miała w gruncie rzeczy dużo wolności – mówił Jan Englert.
Helena z kolei podkreślała, że ojciec był obecny w jej codziennym życiu. Szczególnie zapamiętała wieczorne bajki, które Jan Englert wymyślał przed snem.
Mój tata też się pięknie potrafił zajmować i rzeczywiście po prostu zawsze dla mnie był. Tata wymyślał super bajki przed snem – mówiła. Następnie dodała: Do momentu dorastania tak naprawdę byłam totalną córeczką tatusia. No, a potem wiadomo.
Jan Englert wspomina trudny moment w relacji z córką: „Był między nami mur”
Choć dziś Jan i Helena Englert są sobie bliscy, ich relacja na przestrzeni lat przechodziła różne etapy. Jan Englert, od lat związany z teatrem i filmem, przyznał, że trudniejszy moment pojawił się, gdy córka dorosła i zdecydowała się pójść w ślady rodziców, wybierając aktorstwo. Helena zaczęła budować własną drogę artystyczną, jednocześnie mierząc się z zainteresowaniem mediów i komentarzami dotyczącymi jej znanego nazwiska. Aktor otwarcie przyznał, że w pewnym momencie między nim a córką pojawił się dystans:
W naszych relacjach nastąpiła przerwa wtedy, kiedy Helena podjęła decyzję, że jednak pójdzie w zawód artystyczny. (...) Niewątpliwie był między nami mur. Tak, ja też byłem bardzo ostrożny. Wiedziałem, że jak dam jakąkolwiek uwagę, to może być awantura – wyznał Jan Englert.
Jan Englert o córce: „Pewnie, że jestem dumny”
Jan Englert nie krył dumy z córki. Podkreślił, że Helena podejmuje się wyzwań, których on sam nigdy wcześniej nie próbował.
Pewnie, że jestem dumny. Mało tego, ona robi rzeczy, których ja nigdy nie robiłem, więc jeszcze na dodatek nie przeszkadza mi zazdrość. Nigdy nie śpiewałem, nigdy nie tańczyłem - powiedział w materiale wyemitowanym przed występem.
Aktor z dystansem mówił także o tym, że w jego domu „Taniec z gwiazdami” jest oglądany regularnie: „Ja nie mogę nie oglądać 'Tańca z gwiazdami', bo to jest jedyny program, w którym moja żona, nawet jak jest mecz reprezentacji Polski, zmienia mi telewizor na 'Taniec z gwiazdami'”.
- Jan Englert w „TzG” zadrwił z hejterów Heleny: „Dziękuję córce, że załatwiła mi udział”
- Krzysztof Kwiatkowski w „Tańcu z gwiazdami” wspomniał zmarłą siostrę. Jego słowa wywołały poruszenie
- Michał Wiśniewski i Mandaryna z dziećmi podbili parkiet „TzG”. Widzowie piszą jedno. „Występ tej edycji”
- Helena Englert i Jan Englert w „Tańcu z gwiazdami” zachwycili widzów. „Ikoniczny występ”
- Kto odpadł z „Tańca z gwiazdami”? Werdykt zaskoczył wszystkich


