Starcie dwóch światów – Julia Wieniawa i Adam Woronowicz razem na scenie
Na teatralnych deskach spotykają się dwie osoby, które na pierwszy rzut oka dzieli wszystko. Katja, w którą wciela się Julia Wieniawa, to gwiazda młodego pokolenia, znana z głównych ról w produkcjach. Po drugiej stronie barykady stoi Pierre – doświadczony, nieco zgorzkniały dziennikarz polityczny, grany przez Adama Woronowicza, który z niechęcią przyjmuje zadanie przeprowadzenia wywiadu z „gwiazdeczką”.
Już od pierwszych minut spektaklu czuć napięcie. Pierre nie kryje swojej wyższości i dystansu. Katja z pozoru wydaje się lekkomyślna, jednak szybko okazuje się, że pod maską beztroski kryje się bystra, przenikliwa i zaskakująco dojrzała kobieta. Tytułowa „Gra” zaczyna się na dobre – nie tylko w warstwie dialogów, ale i w subtelnych gestach, spojrzeniach i emocjach, które buzują pod powierzchnią.
Psychologiczny pojedynek – kto tu naprawdę gra?
W miarę jak rozmowa nabiera tempa, układ sił zaczyna się zmieniać. Katja nie daje się zepchnąć do roli łatwego celu. Wręcz przeciwnie – z każdą kolejną ripostą odsłania kolejne warstwy swojej osobowości, zaskakując Pierre’a i widzów. To historia, która rozbija utarte schematy i zmusza do głębokiego przewartościowania naszych codziennych ocen.
Bo w tej grze nie ma prostych odpowiedzi. Różnice społeczne i obyczajowe, które początkowo wydają się przepaścią nie do pokonania, zaczynają się zacierać. To pojedynek pełen emocji, lęków i pragnień.
Czy z tej psychologicznej pułapki da się wyjść zwycięsko?
Spektakl „Gra” nie daje łatwych odpowiedzi. Zmusza widza do zadania sobie pytania: ile własnych przekonań jesteśmy gotowi odrzucić, by dostrzec w drugim człowieku prawdę? Czy potrafimy wyjść poza powierzchowne oceny i zobaczyć, co naprawdę kryje się pod fasadą pewności siebie, sukcesu czy medialnego wizerunku?
Każdy z bohaterów odsłania swoje słabości, ale też siłę, która pozwala im przetrwać w świecie pełnym ocen i stereotypów. „Gra” staje się uniwersalną opowieścią o potrzebie zrozumienia, empatii i odwadze, by pokazać swoje prawdziwe „ja” – nawet jeśli oznacza to konfrontację z własnymi lękami i uprzedzeniami.
Dzięki znakomitym kreacjom Julii Wieniawy i Adama Woronowicza, widzowie otrzymują zaproszenie do głębokiej refleksji nad tym, jak łatwo ulegamy pozorom i jak trudno czasem dostrzec prawdziwego człowieka po drugiej stronie. To spektakl, który zostaje w głowie na długo po opuszczeniu sali.
- To wydarzyło się zaraz po werdykcie w „Tańcu z gwiazdami”. „Przepraszała mnie”
- Wieniawa w nowym programie TVP. Takie wieści tuż przed „Tańcem z gwiazdami”
- Hejt na Wieniawę w „Tańcu z gwiazdami”. Pavlović staje w jej obronie
- Zwrot ws. Wieniawy. Dopiero dołączyła do „Tańca z gwiazdami”, a teraz takie wieści
- Kaczorowska zapytana o Wieniawę w „Tańcu z gwiazdami”. Wymowna reakcja aktorki
