Odeszła absolutna legenda ekranu. Świat filmu pogrążony w głębokiej żałobie
Informację o śmierci Nany Patekara przekazał jego syn Malhar w rozmowie z BBC Marathi. Aktor został znaleziony nieprzytomny w swoim domu w Goa wczesnym rankiem w czwartek i natychmiast przewieziony do szpitala. „Pomimo 45 minut nieprzerwanej resuscytacji krążeniowo-oddechowej nie udało się go uratować” – powiedział dr Shekhar Salkar z Manipal Hospital w Goa, cytowany przez agencję ANI.
Hołd zmarłemu oddał premier Indii Narendra Modi, który napisał na platformie X, że postaci, które wykreował, „pozostaną wyryte w pamięci pokoleń” oraz, że „po jego śmierci, jakaś pustka pozostaje, której nikt nie zdoła wypełnić”. Wzruszające słowa pożegnania przekazał także gwiazdor Bollywood Akshay Kumar, partner Patekara z filmu „Welcome”, wspominając go jako wyjątkowego wykonawcę, którego głos, intensywność i szczerość potrafiły przyciągnąć uwagę publiczności.
Post on Instagram
Tragiczne wieści zza granicy. Nie żyje legendarny aktor, uwielbiały go miliony
Nana Patekar rozpoczął swoją karierę w 1978 roku od filmu „Gaman”, początkowo grając role drugoplanowe. Przełomem okazała się rola w „Parinda” z 1989 roku, gdzie wcielił się w postać nieprzewidywalnego gangstera Anny. Za tę kreację otrzymał swoją pierwszą Narodową Nagrodę Filmową oraz nagrodę Filmfare, a jego nazwisko stało się rozpoznawalne w całych Indiach.
W kolejnych latach Patekar stworzył szereg niezapomnianych postaci – od majora Chauhana w „Prahaar” (film, który sam wyreżyserował), przez złowrogiego Majida Khana w „Angaar”, po patriotycznego bohatera w „Tirangaa”. Największe uznanie przyniosła mu jednak rola Pratapa Narayana Tilaka w „Krantiveer”, za którą otrzymał kolejną Narodową Nagrodę dla najlepszego aktora.
Krytycy często przypisywali mu specjalizację w rolach „głośnych” i wyrazistych, jednak Patekar udowodnił swoją wszechstronność, grając m.in. osobę niesłyszącą i niewerbalną w „Khamoshi”.
Nana Patekar nie żyje. Zmarł w wieku 75 lat
Przez niemal pięć dekad kariery Nana Patekar wcielał się w gangsterów, żołnierzy, policjantów, polityków, patriotów, czarne charaktery, komików i postacie tragiczne. Pracował zarówno w kinie hindi, jak i marathi, a także za kamerą jako reżyser i scenarzysta.
Zanim stał się gwiazdą kina, przez lata doskonalił warsztat na scenie teatralnej. „Purush” i „Hamidabai Chi Kothi” to tylko dwa z wielu spektakli, które przyniosły mu uznanie. Mimo sukcesów filmowych, nigdy nie porzucił teatru, pozostając wierny swoim korzeniom artystycznym.
Zaangażowanie społeczne i kontrowersje
Nana Patekar był znany z bezkompromisowych poglądów i odwagi w krytykowaniu władzy. Nie owijał w bawełnę, był niemal nieprzejednany, gdy publicznie wytykał błędy ministrów i rządzących. Szczególnie bliskie jego sercu były sprawy rolników.
W 2015 roku wraz z aktorem Makarandem Anaspure założył fundację Naam, która działa na rzecz rolników i ochrony zasobów wodnych w stanie Maharasztra. Jego działalność wykraczała daleko poza deklaracje – był aktywnym uczestnikiem wielu inicjatyw społecznych.
Kariera Patekara nie była jednak wolna od kontrowersji. W 2018 roku aktorka Tanushree Dutta oskarżyła go o molestowanie seksualne na planie filmowym sprzed dekady, co stało się jednym z impulsów dla indyjskiego ruchu #MeToo. Patekar stanowczo zaprzeczał zarzutom, a w 2019 roku został oczyszczony z zarzutów przez policję z powodu braku dowodów.
- Nie żyje Margaret Hamilton. To jej wiedza uratowała lądowanie na Księżycu!
- Nie żyje uczestnik programu „MasterChef”. Grzegorz Zawierucha żegna przyjaciela
- Nie żyje ikona Hollywood, zdobywczyni Oscara i gwiazda Hitchcocka. Miała 102 lata
- Wiadomo, kiedy pogrzeb Przemysława Brannego. Poruszająca prośba rodziny
- Nie żyje twórca muzyki do „Dnia Świstaka”. Na koncie miał 5 nominacji do Oscara
