Młoda Beata Tyszkiewicz zachwyca w tym filmie z 1963 roku. To zapomniana perła polskiego kina

Wśród powojennych produkcji polskiej kinematografii próżno szukać drugiego takiego filmu. Wydany w 1963 roku „Yokmok” ze zjawiskową Beatą Tyszkiewicz zachwyca niepowtarzalnym klimatem i głębią psychologiczną. Dziś przypominamy ten wyjątkowy obraz, o którym wielu widzów zdążyło już zapomnieć, a wciąż porusza do głębi.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
fot. Archiwum, CAF, źródło: PAP
  • ● „Yokmok” to psychologiczny dramat z 1963 roku.
  • ● Film zachwyca wybitną obsadą z Beatą Tyszkiewicz i Emilem Karewiczem na czele.
  • ● Produkcja Stanisława Możdżeńskiego to zapomniana perła polskiego kina.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Zagrały w nim największe gwiazdy PRL-u. Dziś mało kto pamięta ten poruszający film

Akcja filmu „Yokmok” rozgrywa się w niewielkim, portowym miasteczku nad Bałtykiem, które staje się schronieniem dla bohatera, który próbuje odnaleźć się po wojnie. Główny bohater, Andrzej, były kapitan Żeglugi Wielkiej, przybywa tu z nadzieją na spokojne życie. Jednak rzeczywistość okazuje się znacznie trudniejsza – nowa władza patrzy na niego z nieufnością, a przeszłość nie pozwala o sobie zapomnieć. Andrzej, by chronić swoją tożsamość, zmienia nazwisko i zamieszkuje na zniszczonym, poniemieckim żaglowcu „Yokmok”, który dzieli z przygarniętym chłopcem, Pietrkiem.

Nikt nie pamięta już tego filmu z Beatą Tyszkiewicz! A to prawdziwa perła polskiego kina

„Yokmok” to film, który doskonale oddaje atmosferę powojennej Polski – kraju pełnego niepokoju, podejrzeń i nieufności wobec ludzi o niejasnej przeszłości. Andrzej, mimo swoich kompetencji i doświadczenia, traktowany jest przez lokalne władze jak osoba podejrzana. 

Jednym z największych atutów „Yokmoka” jest obsada. W jednej z głównych ról występuje młoda Beata Tyszkiewicz, która swoją ekranową obecnością wnosi do filmu niezwykłą elegancję i subtelność. Partneruje jej Emil Karewicz, który w roli Andrzeja stworzył postać tajemniczego mężczyzny zmagającego się z demonami przeszłości. 

W filmie pojawiają się także takie gwiazdy jak Bogdan Baer, Stanisław Mikulski, Leon Niemczyk, Krystyna Feldman, Józef Kostecki, Barbara Modelska, Marian Łącz, Michał Szewczyk i Barbara Brylska. 

Młodziutka Beata Tyszkiewicz zachwyciła w nim Polaków. Kultowa rola w zapomnianym dziele

Choć „Yokmok” nie należy do najbardziej znanych produkcji polskiej kinematografii, to zdecydowanie zasługuje na przypomnienie. Film Stanisława Możdżeńskiego to nie tylko portret trudnych czasów, ale też uniwersalna opowieść o poszukiwaniu własnego miejsca na świecie, o lojalności, przyjaźni i odwadze, by zmierzyć się z własną przeszłością. Dziś, po ponad sześćdziesięciu latach od premiery, „Yokmok” wciąż zachwyca, a kreacje Beaty Tyszkiewicz i Emila Karewicza pozostają w pamięci widzów na długo po zakończeniu seansu.

Czytaj dalej: