Zagrały w nim największe gwiazdy PRL-u. Dziś mało kto pamięta ten poruszający film
Akcja filmu „Yokmok” rozgrywa się w niewielkim, portowym miasteczku nad Bałtykiem, które staje się schronieniem dla bohatera, który próbuje odnaleźć się po wojnie. Główny bohater, Andrzej, były kapitan Żeglugi Wielkiej, przybywa tu z nadzieją na spokojne życie. Jednak rzeczywistość okazuje się znacznie trudniejsza – nowa władza patrzy na niego z nieufnością, a przeszłość nie pozwala o sobie zapomnieć. Andrzej, by chronić swoją tożsamość, zmienia nazwisko i zamieszkuje na zniszczonym, poniemieckim żaglowcu „Yokmok”, który dzieli z przygarniętym chłopcem, Pietrkiem.
Nikt nie pamięta już tego filmu z Beatą Tyszkiewicz! A to prawdziwa perła polskiego kina
„Yokmok” to film, który doskonale oddaje atmosferę powojennej Polski – kraju pełnego niepokoju, podejrzeń i nieufności wobec ludzi o niejasnej przeszłości. Andrzej, mimo swoich kompetencji i doświadczenia, traktowany jest przez lokalne władze jak osoba podejrzana.
Jednym z największych atutów „Yokmoka” jest obsada. W jednej z głównych ról występuje młoda Beata Tyszkiewicz, która swoją ekranową obecnością wnosi do filmu niezwykłą elegancję i subtelność. Partneruje jej Emil Karewicz, który w roli Andrzeja stworzył postać tajemniczego mężczyzny zmagającego się z demonami przeszłości.
W filmie pojawiają się także takie gwiazdy jak Bogdan Baer, Stanisław Mikulski, Leon Niemczyk, Krystyna Feldman, Józef Kostecki, Barbara Modelska, Marian Łącz, Michał Szewczyk i Barbara Brylska.
Młodziutka Beata Tyszkiewicz zachwyciła w nim Polaków. Kultowa rola w zapomnianym dziele
Choć „Yokmok” nie należy do najbardziej znanych produkcji polskiej kinematografii, to zdecydowanie zasługuje na przypomnienie. Film Stanisława Możdżeńskiego to nie tylko portret trudnych czasów, ale też uniwersalna opowieść o poszukiwaniu własnego miejsca na świecie, o lojalności, przyjaźni i odwadze, by zmierzyć się z własną przeszłością. Dziś, po ponad sześćdziesięciu latach od premiery, „Yokmok” wciąż zachwyca, a kreacje Beaty Tyszkiewicz i Emila Karewicza pozostają w pamięci widzów na długo po zakończeniu seansu.
- Nie „Władca Pierścieni” i nie „Helikopter w ogniu”. Oto najlepszy film 2001 roku! „Niesamowicie piękny i poruszający”
- Ten film dał nam jedną z najlepszych ról Brittany Murphy. Na Netflixie obejrzymy go jeszcze tylko przez chwilę!
- Użytkownicy Netflixa przypomnieli sobie o tym hicie sprzed 20 lat! To jeden z najchętniej oglądanych teraz filmów
- Ten film jest „najlepszy w swoim gatunku”! Ma 5 Oscarów i od dziś obejrzysz go na HBO Max
- „Jedno z arcydzieł kinematografii”. Kultowy film sprzed 46 lat podbija HBO Max! Jest 7. najpopularniejszą produkcją w serwisie
