Dwa lata temu zmarła Jadwiga Barańska
24 października 2024 roku w wieku 89 lat zmarła Jadwiga Barańska, znana widzom przede wszystkim jako Barbara Niechcic z „Nocy i dni”. Wiadomość o śmierci aktorki przekazał jej mąż, reżyser Jerzy Antczak. Na co dzień rodzina żyła w Stanach Zjednoczonych, stąd pogrzeb odbył się w Los Angeles. Oficjalnie poinformowano jednak o planach drugiej ceremonii i przewiezieniu prochów Barańskiej do Polski:
Będą dwa pogrzeby: ten w miejscu Jadzi i mojego zamieszkania, to jest Los Angeles, i ten drugi: w Polsce. Chcemy z Mikołajem przywieźć do kraju prochy Jadzi, aby spoczęła na zawsze w kraju, który jest jej i moją ojczyzną – mówił Antczak.
Początkowo pogrzeb miał odbyć się w pierwszą rocznicę śmierci aktorki, plany zostały jednak zmienione.
Dlaczego nie zorganizowano pogrzebu?
Minęły dwa lata od śmierci Jadwigi Barańskiej, jednak jej zapowiadany pogrzeb w Polsce nie odbył się. Rok temu inicjatywę zawieszono z uwagi na pogorszenie się stanu zdrowia Jerzego Antczaka, który nie mógł odbyć podróży do Polski. Reżyser 25 grudnia tego roku skończy 97 lat. Na początku roku trafił on do szpitala po tym, jak niefortunnie upadł. Informację przekazał syn, Mikołaj Antczak.
Pogrzeb Barańskiej zorganizowany w Los Angeles był bardzo poruszającym wydarzeniem. Trumnę zdobił bukiet 89 róż, a żałobnicy obejrzeli film dokumentalny z przebitkami z jej życia. Niestety, w kwestii pochówku aktorki w jej ojczyźnie nie pojawiły się żadne nowe informacje. Wiadomo jednak, że Jerzy Antczak pracuje nad książką poświęconą życiu Jadwigi Barańskiej.
- Edyta Bartosiewicz przekazała smutne wieści. „Kocham Cię, Staruszku, do zobaczenia!”
- Nie żyje wnuczka Roberta Kennedy’ego. Mówi się, że na rodzinie ciąży klątwa
- Nie żyje gwiazdor „Transformersów”, „Star Treka” i „Druhen”. Miał 78 lat
- Nie żyje legendarny scenarzysta. Przez lata rozśmieszał miliony widzów
- Witold Czerski nie żyje. Był legendą Polsatu

