Gitta Lindemann nie żyje. Poetka i matka wokalisty Rammstein miała 87 lat

Gitta Lindemann nie żyje – tę łamiącą informację przekazała niemieckim mediom jej rodzina. Kobieta była znaną dziennikarką i poetką, która pozostawała aktywną pisarką również na swojej emeryturze. Kobieta była też matką Tilla Lindemanna, wokalisty znanej na całym świecie grupy Rammstein.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Matka Tilla Lindemanna, Gitta, nie żyje, źródło: Shutterstock

Gitta Lindemann nie żyje 

26 października do niemieckich mediów trafiła smutna informacja – zmarła Gitta Lindemann, zasłużona dziennikarka i poetka, związaną z redakcją NDR w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Była znana przede wszystkim z audycji dotyczących wydarzeń kulturowych w regionie: „Kunstkaten”. Jako prezenterka i szefowa działu pracowała tam aż do przejścia na emeryturę w roku 2002. Nadal pozostawała jednak aktywna zawodowo jako pisarka – publikowała tomiki poezji, z czego ostatni miał premierę wiosną tego roku. Gitta przedstawiła „Lautlos” podczas Targów Książki w Lipsku. Wcześniej spisała też wspomnienia z całego swojego życia, którym nadała tytuł „Meine Fensterplätze”.

Zobacz także
Nie żyje wybitny reżyser. Za „Belle Époque” dostał Oscara
W wieku 85 lat zmarł José Luis García Sánchez – jeden z najważniejszych twórców hiszpańskiego kina, laureat prestiżowych nagród, w tym Złotego Niedźwiedzia na Berlinale.

Matka Tilla Lindemanna nie żyje. „Wszystko może się skończyć”

Gitta Lindemann była związana z Wernerem Lindemannem – również poetą i pisarzem, który zmarł na raka żołądka 9 lutego 1993 roku. Razem mieli dwójkę dzieci: Saskię oraz Tilla, który dziś znany jest przede wszystkim jako frontman niemieckiej grupy muzycznej Rammstein. 

63-letni muzyk rzadko w wywiadach wypowiadał się na temat swojej mamy, choć zawsze robił to z ogromnym szacunkiem. Przyznał, że ich relacje nie zawsze były wzorowe, a w przeszłości emocjonalnie oddalili się od siebie. Dopiero później zbudowali na nowo swoją więź, a jednym z punktów zwrotnych była śmierć ojca, Wernera Lindemanna:

Wtedy cała rodzina się zjednoczyła. Zdaliśmy sobie sprawę, że wszystko może się skończyć w jedną minutę.

Gitta Lindemann zmarła w wieku 87 lat w swoim domu w północno-zachodniej Meklemburgii. 

Post on Instagram
Czytaj dalej: